Układ Sił

Układ Sił
undefined
Mar 6, 2026 • 9min

Espresso US - Wojna, której nie chcą Amerykanie

Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu odrzuciła rezolucję mającą powstrzymać prezydenta Donalda Trumpa od prowadzenia operacji wojskowej w Iranie. Niewielką większość w izbie mają Republikanie, z których niemal wszyscy głosowali przeciwko.   Sponsorzy rezolucji argumentowali, że to Kongres, zgodnie z konstytucją Stanów Zjednoczonych, decyduje o wojnie, a Trump nie zapytał go o zgodę. Według prawa prezydent może jednak samodzielnie zarządzić operację o ograniczonej skali w razie zagrożenia. Może ona potrwać maksymalnie 60 dni, a potem wymaga zgody legislatywy.   Sekretarz Stanu Marco Rubio twierdził, że naloty rozpoczęły się właśnie w związku z zagrożeniem ze strony Iranu – Waszyngton miał wiedzieć, że Izrael rozpocznie operację powietrzną, co wiązałoby się nieuchronnie z irańskim odwetem na amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie.   Sam Trump zaprzeczał jednak tej wersji wydarzeń, twierdząc, że Izrael nie przymusił go do rozpoczęcia działań, a mogło być wręcz odwrotnie. Prezydent przekazał, że w związku z przebiegiem negocjacji z władzami w Teheranie, miał przekonanie, że Iran może zaatakować pierwszy.   59 proc. respondentów sondażu przeprowadzonego na zlecenie CNN nie popiera udziału USA w nalotach na Iran. 60 proc. twierdzi, że administracja nie ma jasnego planu postępowania w tej sprawie, a 62 proc. uważa, że Trump powinien najpierw uzyskać zgodę Kongresu.   Prezydent napisał w mediach społecznościowych, że nie będzie żadnego porozumienia z Iranem do momentu jego całkowitej kapitulacji.   W listopadzie w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory środka kadencji.   Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.
undefined
Mar 5, 2026 • 12min

Espresso US - Chiny: suwerenność technologiczna ponad wszystko

Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych, czyli chiński parlament, przyjmuje pięcioletni plan gospodarczy. Stawia on rozwój technologiczny, w tym w sztucznej inteligencji, na pierwszym miejscu. Jest to główny cel polityki przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga, który chce w ten sposób sprawić, by kraj uniknął pułapki średniego rozwoju, problemów demograficznych oraz trudności związanych z zależnością od Stanów Zjednoczonych. Wydatki Chin na inwestycje względem PKB są o 20 punktów procentowych większe niż wynosi światowa średnia. Krajowy poziom konsumpcji jest natomiast o 20 punktów procentowych poniżej średniej. Wielu analityków uważa, że prowadzi to do nadprodukcji i problemów ze znalezieniem rynków zbytu. Plan zakłada zwiększenie udziału kluczowych branż do poziomu 12,5 proc. PKB. Branże te obejmują sztuczną inteligencję, technologię kwantową, biomedycynę, fuzję jądrową, produkcję w skali atomowej, interfejsy mózg-komputer czy roboty humanoidalne. Wzrost gospodarczy w 2026 roku planowany jest na poziomie 4,5-5 proc. PKB. W obecnym roku Chiny planują zwiększenie wydatków na obronność o 7 proc. To najniższy poziom wzrostu od roku 2021. Pekin zapowiada też znaczące zwiększenie produkcji zbóż do roku 2030 w związku z obawami o bezpieczeństwo żywnościowe. Chce też podjąć działania na rzecz złagodzenia problemów demograficznych. Mają one zwiększyć dzietność oraz zapewnić większą opieką osobom starszym.   Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i współpracownik Układu Sił.
undefined
Mar 4, 2026 • 11min

Espresso US - Amerykanom brakuje amunicji?

Administracja Donalda Trumpa planuje spotkanie z przedstawicielami największych amerykańskich firm zbrojeniowych w Białym Domu – informują źródła Agencji Reutera. Celem jest omówienie możliwości zwiększenia produkcji broni, by uzupełnić zapasy w związku z operacją na Bliskim Wschodzie. Zaproszenie otrzymały m.in. Lockheed Martin i RTX.  Wysyłanie broni na Ukrainę od 2022 roku, działania przeciwko Iranowi oraz w obronie Izraela i własnych obiektów na Bliskim Wschodzie miały nadwyrężyć amerykański arsenał. Prezydent Donald Trump napisał natomiast w mediach społecznościowych w poniedziałek, że zapasy są praktycznie nieograniczone i że Stany Zjednoczone mogą prowadzić wojny w nieskończoność. Część źródeł uważa, że rząd będzie naciskał na dostawców, by produkowali szybciej. Jeden informator przekazał, że najpóźniej w piątek Pentagon ma zaapelować o zwiększenie budżetu obronnego o dodatkowych 50 mld dolarów, choć kwota ta nie jest pewna. Pieniądze te mają posłużyć do uzupełnienia zapasów.  Administracja Trumpa już wcześniej naciskała na firmy przemysłu obronnego, by przyspieszyły produkcję. W styczniu Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w tej sprawie. Nakazuje ono rządowi sporządzenie listy spółek, które mają opóźnienia w realizacji kontraktów, a jednocześnie wypłacają dywidendy lub skupują własne akcje, by podnieść ich wartość. Podmioty te będą miały 15 dni na przygotowanie planów naprawczych. Jeżeli nie wywiążą się z tego obowiązku, mogą stracić kontrakty.  Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.
undefined
Mar 3, 2026 • 8min

Espresso US - Co będzie dalej z Iranem?

Trwa czwarty dzień powietrznych działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Eksplozje obserwowane były w Teheranie i Bejrucie. Siły izraelskie rozpoczęły też ograniczoną operację lądową w Libanie. Działający na terenie tego państwa Hezbollah wcześniej ostrzelał Izrael. Irańskie drony uderzyły w ambasady amerykańskie w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie. Placówki zostały zamknięte. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych informują, że liczba ofiar ataku z Iranu na bazę wojskową w Kuwejcie wzrosła do sześciu.  Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że Stany Zjednoczone spodziewały się izraelskiego ataku na Iran i odwetu, który objąłby amerykańskie bazy. Dlatego zdecydowały się wziąć udział w nalotach, które rozpoczęły się w sobotę. Prezydent Donald Trump wezwał natomiast mieszkańców Iranu do obalenia teokratycznego reżimu.  Tel Awiw wprost komunikuje, że celem działań jest likwidacja irańskich władz. Źródło Agencji Reutera twierdzi, że jest on realizowany szybciej niż oczekiwano. W wyniku ataku śmierć poniósł Ali Chamenei, duchowy przywódca Iranu sprawujący faktyczną władzę.  Pytany o ramy czasowe operacji premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w stacji Fox News, że działania nie będą trwały latami. Trump z kolei przekazał, że mogą potrwać około 4-5 tygodni a nawet dłużej.  Iran blokuje Cieśninę Ormuz, kluczowe dla światowego handlu ropą i gazem przejście morskie. Katar wstrzymał produkcję LNG. Dron uderzył w największą rafinerię w Arabii Saudyjskiej, która również przestała działać. Ceny ropy wzrosły o 15 proc., a gazu naturalnego o 40 proc.  Tłumaczy Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu. 
undefined
Mar 2, 2026 • 10min

Espresso US - Bliski Wschód płonie

Trwa trzeci dzień chaosu na Bliskim Wschodzie. Działający na terenie Libanu Hezbollah rozpoczął ostrzał Izraela, co spotkało się z odpowiedzią. Organizacja przekazała, że atak miał na celu pomszczenie duchowego przywódcy Iranu Aliego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskich nalotach.  Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przekazały, że trzy amerykańskie myśliwce F-15E  zostały przypadkowo zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą Kuwejtu. Wszyscy członkowie załóg przeżyli, katapultując się na czas. Według doniesień medialnych właśnie na terenie tego państwa wcześniej zginęło trzech amerykańskich żołnierzy. Potem siły zbrojne poinformowały o jeszcze jednym poległym. Trump wezwał mieszkańców Iranu do obalenia władz Republiki Islamskiej. Poinformował też, że operacja powietrzna może potrwać nawet cztery tygodnie. Wielu Irańczyków celebrowało śmierć Chameneiego, który rządził w Iranie przez 36 lat. W tym czasie kraj przyjął silnie antyamerykańską postawę. Społeczne protesty były krwawo tłumione. Ostatnim razem, w styczniu, gdy ginęło kilka tysięcy ludzi.  Wielu ekspertów podkreśla, że trudno będzie jednak obalić teokratyczny reżim bez operacji lądowej. Chamenei i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowali plany na wypadek tzw. uderzenia dekapitacyjnego. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przekazał w niedzielę, że władzę w kraju przejęła tymczasowa rada z jego udziałem.  Siły amerykańskie i izraelskie w sobotę rozpoczęły naloty na Iran. Zbombardowanych zostało kilkaset celów w całym kraju. Teheran odpowiedział wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela, a także innych państw Bliskiego Wschodu – Kataru, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Jordanii, a także, według niektórych mediów, Omanu, który mediował pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem.  Celem były amerykańskie bazy wojskowe, z których niektóre zostały trafione. Dron uderzył także w brytyjską bazę Akrotiri na Cyprze. Pojawiło się również wiele doniesień i nagrań świadczących o tym, że zaatakowane zostały obiekty cywilne.  Władze Iranu ostrzegły przed próbami żeglugi przez Cieśninę Ormuz – szlak odpowiadający za 20 proc. światowego handlu ropą naftową i gazem ziemnym. Ceny pierwszego surowca wzrosły o 10 proc., drugiego natomiast o 25 proc. Tłumaczą iranista prof. Robert Czulda i Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej. 
undefined
Feb 27, 2026 • 12min

Espresso US - „Otwarta wojna” pomiędzy Pakistanem a Afganistanem

Pakistan zaatakował cele w Afganistanie. Zbombardowane zostały obiekty wojskowe w dużych miastach – Kabulu i Kandaharze, gdzie przebywają przywódcy Talibów oraz w prowincji Paktija. To pierwszy bezpośredni atak ze strony Islamabadu. Wcześniejsze dotykały jedynie bojówek, o których wspieranie władze Pakistanu oskarżają Talibów.  Islamabad twierdzi, że były to uderzenia odwetowe z użyciem pocisków powietrze-ziemia. W ich wyniku śmierć miało ponieść 274 talibskich oficjeli i bojowników.  Na granicy pomiędzy państwami doszło do starć i obie strony potwierdziły, że są ofiary śmiertelne. Afganistan twierdzi, że udzielił odpowiedzi zbrojnej na pakistański atak, choć jest gotów do negocjacji.  Według doniesień medialnych Rosja, Chiny, Turcja i Arabia Saudyjska podjęły próby mediacji. Taką chęć wyraził także Iran. Do starć ostatnio doszło w październiku, jednak konflikt udało się zażegnać z pomocą tureckich, katarskich i saudyjskich mediatorów.   Tłumaczy dr Jakub Gajda z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. 
undefined
Feb 26, 2026 • 8min

Espresso US - Chiny grożą palcem przed spotkaniem Xi-Trump?

Amerykańskie firmy mierzą się z niedoborem krytycznych minerałów – twierdzą źródła Agencji Reutera. Chodzi m.in. o itr i skand, pierwiastki wykorzystywane w przemyśle lotniczym i kosmicznym, obronnym oraz półprzewodnikowym. Chiny są ich niemal wyłącznym producentem.  W kwietniu Pekin wprowadził ograniczenia eksportowe w tym obszarze jako odpowiedź na nałożenie nowych ceł przez Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa. W październiku, po spotkaniu przywódców obu państw, doszło do poluzowania obostrzeń. Wciąż jednak występują trudności, a ceny itru wzrosły 69-krotnie w ciągu roku.  Od kwietnia zeszłego roku do Stanów Zjednoczonych dotarło 17 ton tego pierwiastka. W ciągu ośmiu miesięcy przed nałożeniem kwietniowych ograniczeń były to 333 tony. Jest on wykorzystywany w silnikach odrzutowych. Według informatorów Reutersa, braki nie spowodowały jeszcze ograniczeń w produkcji. Występują jednak problemy w dostawach części zamiennych oraz przy realizacji planów zwiększenia produkcji przez Boeinga i Airbusa.  Skand używany jest z kolei do wytwarzania procesorów obsługujących sieć 5G. Amerykańscy wytwórcy mieli zwrócić się do rządu o pomoc w związku z opóźnieniami w dostawach oraz trudnościami z uzyskaniem chińskich licencji eksportowych. Na początku lutego Donald Trump ogłosił tzw. Project Vault, w ramach którego stworzone mają zostać zapasy krytycznych minerałów. Mają one wystarczyć na 60 dni produkcji przemysłowej w razie problemów z dostawami. Projekt jest wart 12 mld dolarów, z czego 10 mld w postaci pożyczki pokryje państwowy Export-Import Bank, a 2 mld pochodzić będą od prywatnych inwestorów.  Trump ma spotkać się z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem w marcu.   Tłumaczy Krzysztof Karwowski, redaktor Układu Sił, ekspert ds. Chin i nowych technologii. 
undefined
Feb 25, 2026 • 10min

Espresso US - Merz w gościach u „systemowego rywala”

W relacji handlowej Berlin-Pekin pojawiają się wyzwania, ale istnieją dobre ramy współpracy, która w ostatnich dekadach układała się znakomicie – powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas spotkania z Xi Jinpingiem, przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej.  Wcześniej, w obecności premiera Chin Li Qianga Merz stwierdził, że są też pewne niepokojące zjawiska, które wymagają poprawy. Przekazał także, że chce inwestycji chińskich w swoim kraju. Kanclerz odbywa dwudniową wizytę w Chinach.  W ostatnich latach Niemcy odnotowały gwałtowny wzrost deficytu w handlu z Państwem Środka. W Berlinie rośnie przekonanie, że wynika on ze sztucznego zaniżania wartości juana przez władze w Pekinie, subsydiów przemysłowych i nadprodukcji, szukającej ujścia na rynku europejskim, szczególnie po nałożeniu ceł przez Stany Zjednoczone.  Xi Jinping powiedział, że im bardziej niespokojny staje się świat, tym bardziej Chiny i Niemcy powinny sobie ufać. Li Qiang z kolei ocenił, że oba kraje powinny pracować na rzecz utrzymania systemu wolnego handlu oraz multilateralizmu. Komentarze te interpretowane są jako odniesienie do polityki Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa. Efekty pierwszego dnia wizyty nie świadczą jednak o silnej woli rzeczywistego pogłębienia współpracy. Podpisano pięć dokumentów dotyczących obszarów uznawanych za mniej istotne, takich jak zmiany klimatu i zielona transformacja, zapobieganie szerzeniu się chorób wśród zwierząt i sport.  Tłumaczy dr Piotr Andrzejewski z Instytutu Zachodniego. 
undefined
Feb 24, 2026 • 9min

Espresso US - Czy piąty rok wojny będzie ostatnim?

Rosji nie udało się osiągnąć swoich celów i złamać ukraińskiego oporu – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w czwartą rocznicę wybuchu wojny.  Wziął też udział w modlitwie w soborze Mądrości Bożej w Kijowie, gdzie dołączyli do niego przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej António Costa. W stolicy Ukrainy pojawili się też prezydent Finlandii, premierzy pozostałych państw nordyckich oraz Estonii i Łotwy.  Zełenski zaprosił prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do odwiedzenia Ukrainy. Stwierdził, że tylko w ten sposób można zrozumieć ból i realia wojny. W wystąpieniu transmitowanym w Parlamencie Europejskim nawoływał też do przyjęcia jego państwa do UE już w przyszłym roku. Von der Leyen i Costa chcieli przyjechać do Kijowa z dobrymi wiadomościami – 20. pakietem sankcji na Rosję i pożyczką w wysokości 90 mld euro. Węgry jednak nie wyraziły na to zgody. Rząd w Budapeszcie, podobnie jak w Bratysławie, uważa, że Ukraińcy celowo opóźniają naprawę rurociągu Przyjaźń. Został on uszkodzony pod koniec stycznia i od tego czasu wstrzymany jest przepływ ropy z Rosji na Węgry i Słowację.  Według Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, do końca roku 2025 Rosja straciła na Ukrainie 1,2 mln. żołnierzy, z których 325 tys. to ofiary śmiertelne. W przypadku Ukrainy to odpowiednio 600 tys. i 160 tys. Źródło The Washington Post twierdzi, że Rosjanie w zeszłym roku zdobyli 0,8 proc. ukraińskiego terytorium.  Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem ocenia natomiast, że rosyjskie zyski ze sprzedaży ropy naftowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadły o 18 proc. Jednocześnie ilość sprzedanego surowca była większa o 6 proc. w stosunku do poziomu sprzed wojny. Moskwa eksportuje zatem więcej, jednak po niższych cenach.  W zeszłym tygodniu w Genewie odbyło się kolejne spotkanie delegacji ukraińskiej, amerykańskiej i rosyjskiej. Niewiele wskazuje jednak na to, że pokój jest bliski.  Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu. 
undefined
Feb 23, 2026 • 14min

Espresso US - Trump wściekły. Jego cła były nielegalne

Donald Trump zapowiedział, że będzie korzystał z innych dostępnych narzędzi prawnych do prowadzenia polityki celnej. W piątek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że prezydent nielegalnie wprowadzał cła na mocy Ustawy o Nadzwyczajnych Międzynarodowych Uprawnieniach Gospodarczych.  To właśnie w oparciu o ten przepis Trump nałożył nowe stawki na większość partnerów zagranicznych w tzw. Dniu Wyzwolenia. Powoływał się na nadzwyczajną okoliczność w postaci ogromnego, wynoszącego 1,2 bln dolarów deficytu w wymianie handlowej. Działał jednak bez zgody Kongresu. Część sędziów głosujących przeciwko Trumpowi uznała, że ograniczył on w ten sposób uprawnienia władzy ustawodawczej.  Zaraz po tym, jak wyrok został ogłoszony, Trump zapowiedział, że wprowadzi 10-procentowe podstawowe cła dla wszystkich partnerów handlowych, a dzień później podniósł je do 15 proc. To najwyższa stawka przewidziana przez tzw. Sekcję 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku. Przepis ten uprawnia prezydenta do wprowadzenia ceł, jednak po 150 dniach musi je zatwierdzić Kongres.  Trump powiedział, że wstydzi się za niektórych sędziów Sądu Najwyższego. W organie tym przewagę 6 do 3 mają nominaci Partii Republikańskiej. Stwierdził też, że państwa, które korzystają na sprzedaży do USA „tańczą teraz z radości, jednak nie potrwa to długo”.  Komisja Europejska wydała oświadczenie, w którym domaga się jasności i poszanowania dla ustaleń porozumienia z sierpnia zeszłego roku. Zakłada ono 15-procentowe stawki dla większości towarów z UE, ale także wyłączenia, których los aktualnie nie jest pewny.  Chiny przekazały, że dokonują oceny orzeczenia amerykańskiego sądu i jednocześnie wzywają Stany Zjednoczone do zniesienia jednostronnych ceł, które są szkodliwe dla obu stron. Media donoszą natomiast, że Indie wstrzymały wysłanie swojej delegacji do Waszyngtonu, która miała rozmawiać o umowie handlowej. Według jej wstępnych założeń, cła na indyjskie towary miały wynieść 18 proc., a Nowe Delhi zobowiązywało się zakupić amerykańskie dobra o wartości 500 mld dolarów w ciągu 5 lat.  Nie jest jasne, czy rząd Stanów Zjednoczonych będzie musiał zwrócić pieniądze zebrane dzięki nielegalnie wprowadzonym cłom. Administracja Trumpa nie publikuje danych na ten temat od połowy grudnia, jednak szacuje się, że przychody z tego tytułu sięgają 175 mld dolarów.  Amerykański Urząd Celny i Ochrony Granic przekazał, że wstrzyma pobieranie ceł Trumpa od wtorku, nie informując jednocześnie, dlaczego nie stało się tak zaraz po ogłoszeniu wyroku.  Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

The AI-powered Podcast Player

Save insights by tapping your headphones, chat with episodes, discover the best highlights - and more!
App store bannerPlay store banner
Get the app