
Układ Sił Espresso US - Chiny grożą palcem przed spotkaniem Xi-Trump?
Amerykańskie firmy mierzą się z niedoborem krytycznych minerałów – twierdzą źródła Agencji Reutera. Chodzi m.in. o itr i skand, pierwiastki wykorzystywane w przemyśle lotniczym i kosmicznym, obronnym oraz półprzewodnikowym. Chiny są ich niemal wyłącznym producentem.
W kwietniu Pekin wprowadził ograniczenia eksportowe w tym obszarze jako odpowiedź na nałożenie nowych ceł przez Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa. W październiku, po spotkaniu przywódców obu państw, doszło do poluzowania obostrzeń. Wciąż jednak występują trudności, a ceny itru wzrosły 69-krotnie w ciągu roku.
Od kwietnia zeszłego roku do Stanów Zjednoczonych dotarło 17 ton tego pierwiastka. W ciągu ośmiu miesięcy przed nałożeniem kwietniowych ograniczeń były to 333 tony. Jest on wykorzystywany w silnikach odrzutowych. Według informatorów Reutersa, braki nie spowodowały jeszcze ograniczeń w produkcji. Występują jednak problemy w dostawach części zamiennych oraz przy realizacji planów zwiększenia produkcji przez Boeinga i Airbusa.
Skand używany jest z kolei do wytwarzania procesorów obsługujących sieć 5G. Amerykańscy wytwórcy mieli zwrócić się do rządu o pomoc w związku z opóźnieniami w dostawach oraz trudnościami z uzyskaniem chińskich licencji eksportowych.
Na początku lutego Donald Trump ogłosił tzw. Project Vault, w ramach którego stworzone mają zostać zapasy krytycznych minerałów. Mają one wystarczyć na 60 dni produkcji przemysłowej w razie problemów z dostawami. Projekt jest wart 12 mld dolarów, z czego 10 mld w postaci pożyczki pokryje państwowy Export-Import Bank, a 2 mld pochodzić będą od prywatnych inwestorów.
Trump ma spotkać się z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem w marcu.
Tłumaczy Krzysztof Karwowski, redaktor Układu Sił, ekspert ds. Chin i nowych technologii.
