

Układ Sił
Układ Sił
Oficjalny kanał magazynu Układ Sił www.ukladsil.pl
Episodes
Mentioned books

Dec 16, 2025 • 9min
Espresso US - USA oferują Ukrainie gwarancje „zbliżone do artykułu 5 NATO”
Stany Zjednoczone zaproponowały Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa, mające być częścią układu pokojowego kończącego wojnę z Rosją. Potwierdzili to Jared Kushner oraz Steve Witkoff, negocjatorzy, którzy prowadzili rozmowy z prezydentem Ukrainy i liderami państw europejskich w Berlinie. Jednocześnie przekazali, że oferta amerykańska nie będzie zawsze na stole. Gwarancje mają być zbliżone do artykułu 5 NATO.
Po rozmowach kanclerz Niemiec Friedrich Merz napisał w mediach społecznościowych, że po raz pierwszy od początku wojny zawieszenie broni jest osiągalne. W podobnym duchu wypowiedział się premier Polski Donald Tusk. Z kolei premier Szwecji Ulf Kristersson ocenił, że sprawa gwarancji stała się jaśniejsza i bardziej wiarygodna.
Przede wszystkim jednak Zełenski stwierdził, że propozycja wygląda „całkiem dobrze”, a prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wyraził przekonanie, że pokój jest bliższy niż kiedykolwiek.
Przywódcy Danii, Finlandii, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Holandii, Polski, Szwecji, Niemiec i Norwegii wydali też oświadczenie, z którego wynika, że Stany Zjednoczone oraz państwa Europy zobowiązały się do wypracowania gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, wspierania jej odbudowy i pomocy w utrzymaniu 800-tysięcznej armii w czasie pokoju.
Powstać mają także wielonarodowe siły zapewniające Kijowowi bezpieczeństwo, choć nie jest jasne, gdzie miałyby stacjonować i dokładnie które państwa miałyby je tworzyć. W przypadku ataku, jak napisano, gwarancje mogą objąć środki takie jak użycie sił zbrojnych, ale także wsparcie wywiadowcze i logistyczne oraz działania dyplomatyczne.
W Berlinie nie została jednak rozstrzygnięta kwestia terytorialna – do tej pory Ukraina nie zgadzała się na oddanie pozostałych w jej rękach ziem Donbasu, czego oczekują Rosjanie. Nie jest też jasne, jak na ustalenia z Berlina zareaguje Moskwa.
Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu.

Dec 12, 2025 • 9min
Espresso US - Rząd Bułgarii ustępuje po protestach
Premier Bułgarii Rosen Żelazkow podał się do dymisji. Stało się to po masowych protestach związanych z aferami korupcyjnymi oraz po debatach nad budżetem zakładającym podwyżkę podatków i składek ubezpieczenia społecznego. Część dodatkowych dochodów planowano przeznaczyć na policję, służby bezpieczeństwa i sądownictwo, czyli organy mające złą opinię w społeczeństwie.
Władzom zarzuca się, że wykorzystywały je do walki z liberalną i proeuropejską opozycją. Przykładem ma być sprawa Blagomira Kostewa, burmistrza Warny, przetrzymywanego miesiącami w areszcie pod zarzutem korupcji. Ostatnie protesty były największe od przełomu lat 80 i 90, skupiały też ludzi w różnym wieku, co wyróżnia je na tle innych masowych demonstracji.
Prezydent Rumen Radew powierzy teraz zadanie sformowania rządu konserwatywnej partii GERB, mającej najliczniejszą reprezentację w parlamencie. Jest w nim jednak jeszcze osiem innych ugrupowań, a szanse na stworzenie stabilnego gabinetu są niewielkie. Jeżeli się to nie uda, prezydent wyznaczy tymczasowego premiera i rozpisze nowe wybory.
Bułgaria od dawna zmaga się z kryzysem politycznym. Wybory parlamentarne przeprowadzono siedem razy w ciągu ostatnich czterech lat.
Tłumaczy dr Spasimir Domaradzki z Instytutu Europy Środkowej.

Dec 11, 2025 • 8min
Espresso US - Siły USA przechwyciły tankowiec
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przechwyciły obłożony sankcjami tankowiec u wybrzeży Wenezueli – przekazał Donald Trump. Zapytany o to, co stanie się z ropą na statku prezydent stwierdził, że prawdopodobnie zostanie ona przejęta przez USA. Władze w Caracas oceniły, że jest to kradzież, a działania Waszyngtonu nazwały piractwem. Zapowiedziały także odwołanie się do międzynarodowych instytucji.
Stany Zjednoczone od kilku miesięcy gromadzą wojska na Karaibach i zatapiają łodzie, które w ocenie administracji amerykańskiej służą szmuglowaniu narkotyków do USA. Donald Trump sugerował też podjęcie interwencji militarnej w Wenezueli. Waszyngton nie uznaje jej prezydenta Nicolasa Maduro za prawowitego przywódcę.
Według firmy śledzącej ruch morski Vanguard, tankowiec wypłynął z Wenezueli mając na pokładzie 1,8 mln baryłek ropy naftowej, czyli dwukrotność średniego dziennego eksportu w zeszłym miesiącu. Przed amerykańskim przejęciem część ładunku przekazał innej jednostce, zmierzającej na Kubę.
Władze Gujany przekazały, że statek nielegalnie płynął pod banderą tego kraju. Tankowiec wcześniej służył transportowi surowca do Chin. Do tego państwa trafia najwięcej wenezuelskiej ropy. Jest ona tania, ze względu na konkurencję na rynku chińskim z dostawcami z innych państw objętych sankcjami, czyli Rosji i Iranu.
Caracas twierdzi, że Waszyngton chce przejąć kontrolę nad złożami w Wenezueli. Operacja amerykańskich sił zbrojnych spowodowała wzrost cen ropy o 0,4 proc.
Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Dec 8, 2025 • 9min
Rosji podoba się Narodowa Strategia Bezpieczeństwa USA
Narodowa Strategia Bezpieczeństwa administracji Donalda Trumpa istotnie różni się od poprzednich. Zmiany są w znacznym stopniu spójne z wizją Moskwy – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Dodał, że pozycja wewnętrzna amerykańskiego prezydenta jest silna i dzięki temu mógł on nakreślić strategię zgodnie ze swoją wizją bezpieczeństwa kraju.
W dokumencie opublikowanym w piątek napisano, że w interesie Stanów Zjednoczonych jest szybkie wynegocjowanie rozwiązania problemu wojny na Ukrainie i przywrócenie „strategicznej stabilności” z Rosją. Waszyngton nie będzie trwonić krwi i pieniędzy, by ograniczać wpływy światowych i regionalnych potęg.
Stany Zjednoczone skupią się jednak na budowaniu silnej pozycji na Indo-Pacyfiku. Celem jest zapobieżenie konfliktowi z Chinami o Tajwan. Władze w Pekinie uznają kwestię tzw. reunifikacji za fundamentalną, a chińskie siły zbrojne ćwiczą scenariusze zajęcia wyspy.
Waszyngton będzie też dążyć do przywrócenia dominacji na zachodniej półkuli.
W strategii zawarto stwierdzenie, że Europie grozi cywilizacyjna zagłada. Jak oceniono, jest możliwe, że w ciągu kilku dekad w niektórych państwach sojuszniczych NATO na kontynencie Europejczycy będą mniejszością. Stany Zjednoczone będą dążyć do przywrócenia zachodniej tożsamości w Europie.
Jednocześnie według źródeł Agencji Reutera, Waszyngton oczekuje, że europejscy członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego wezmą na siebie większość ciężaru konwencjonalnej obrony na Starym Kontynencie od roku 2027. Chodzi o szeroki wachlarz zdolności, od rozpoznania po systemy rakietowe. Jeżeli to się nie stanie, Stany Zjednoczone wycofają się z uczestnictwa w niektórych mechanizmach koordynacyjnych w ramach NATO.
Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.

Nov 27, 2025 • 8min
Espresso US - Chwiejna perspektywa gwarancji dla Ukrainy
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał europejskim partnerom, że Waszyngton nie zgodzi się na jakiekolwiek gwarancje dla Ukrainy, dopóki nie zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe. O sprawie informuje Politico powołując się na informacje dwóch źródeł znających szczegóły rozmowy telefonicznej, która odbyła się we wtorek.
Twierdzą one, że według słów Rubio prezydent Donald Trump będzie negocjował rozwiązania, które zapewnią Kijowi długotrwałe poczucie bezpieczeństwa. Według innego źródła dyplomatycznego, Rubio miał z kolei powiedzieć, że w sprawie gwarancji osiągnięto już porozumienie i że są one priorytetem dla Waszyngtonu.
Niektóre źródła twierdzą jednak, że według sekretarza Stany Zjednoczone nie są postrzegane przez Moskwę jako uczciwy mediator, ponieważ wspierają jedną ze stron i utrzymują sankcje przeciwko Rosji.
Rzecznik Departamentu Stanu pytany o te doniesienia powiedział, że Rubio i cała administracja Trumpa jasno stwierdzają, że gwarancje dla Kijowa muszą być częścią jakiegokolwiek porozumienia pokojowego. Podobny komunikat wystosował Biały Dom.
Prezydent Francji Emmanuel Macron we wtorek ogłosił utworzenie grupy roboczej, złożonej z przedstawicieli jego kraju, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Turcji, która ma wypracować kształt gwarancji i wsparcia wojskowego dla Ukrainy.
Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.

Nov 26, 2025 • 10min
Espresso US - Negocjator USA doradzał Rosjanom jak rozmawiać z Trumpem
Negocjator Donalda Trumpa Steve Witkoff doradzał Rosjanom, jak rozmawiać z amerykańskim prezydentem ws. pokoju na Ukrainie. Agencja Bloomberg ujawniła zapis rozmowy telefonicznej, którą odbył z doradcą prezydenta Rosji Władimira Putina Jurijem Uszakowem. Została przeprowadzona 14 października, czyli niedługo po tym, jak weszło w życie zawieszenie broni w Strefie Gazy negocjowane przez Trumpa.
Witkoff doradzał, by Putin zadzwonił do amerykańskiego prezydenta, pogratulował mu tego osiągnięcia i powiedział, że popiera jego działania. Mówił także Uszakowowi, że wierzy, że Rosja chce pokoju i ten pogląd wyraził wobec Trumpa. Wreszcie ocenił, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie planu pokojowego na wzór tego, który amerykański prezydent zaproponował dla Gazy.
Donald Trump wziął w obronę Witkoffa i stwierdził, że prowadził on standardowe negocjacje.
Źródła Agencji Reutera informują natomiast, że 28-punktowy plan pokojowy wypracowany przez administrację Trumpa został oparty na dokumencie, który dostarczyli jej Rosjanie. Zawierał on warunki Moskwy, takie jak oddanie przez Ukrainę Donbasu, czemu Kijów stanowczo się sprzeciwia.
Część członków administracji, w tym sekretarz stanu Marco Rubio miało wyrazić przekonanie, że oczekiwania przedstawione w rosyjskim dokumencie zostaną odrzucone przez Ukraińców.
W niedzielę odbyły się negocjacje pomiędzy stroną amerykańską a ukraińską w Genewie. Plan został skrócony do 19 punktów i zaktualizowany o stanowisko Kijowa. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził wątpliwości, czy nowa wersja zostanie przyjęta przez Rosję.
Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Nov 25, 2025 • 8min
Espresso US - Rosji nie podobają się zmiany w planie pokojowym
Rosja może wycofać się z poparcia planu pokojowego dla Ukrainy – zasygnalizował jej minister spraw zagranicznych. Sergiej Ławrow powiedział, że jeżeli usunięto z niego kluczowe dla Moskwy ustalenia, które zapadły pomiędzy prezydentami obu państw jeszcze na Alasce, „sytuacja będzie całkowicie odmienna”.
Plan według doniesień medialnych pierwotnie zawierał 28 punktów, w tym m.in. oddanie przez Kijów całego Donbasu i nałożenie limitu na liczebność jego armii w wysokości 600 tys. żołnierzy w czasie pokoju. Został on przygotowany przez administrację amerykańską w konsultacji z Rosją. Delegacja Stanów Zjednoczonych w niedzielę spotkała się jednak z także ukraińską w Genewie.
Miało tam dojść do korekty planu. Został on zredukowany do 19 punktów. Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Serhii Kyslystia stwierdził w rozmowie z Financial Times, że strona amerykańska brała pod uwagę stanowisko Kijowa, rozmowy były produktywne i zakończyły się pozytywnie. Jednak sprawy terytorialne oraz kwestię przyszłości związków Ukrainy z NATO pozostawiono decyzjom prezydentów obu państw.
Według ukraińskich źródeł Financial Times, Kijów zgodził się na ograniczenie liczebności armii do 800 tys. żołnierzy. W Genewie obecni byli też przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadepuhl powiedział, że punkty niepokojące Europę zostały usunięte z planu.
Ławrow z kolei stwierdził, że Moskwa była przekonana, że ustalenia ze spotkania Trump-Putin na Alasce były już sformalizowane. Według nich Rosja miałaby otrzymać Donbas. Uznana zostałaby także jej zwierzchność nad Krymem.
Po rozmowach w Genewie odbyły się negocjacje pomiędzy delegacją amerykańską a rosyjską w Abu Dhabi.
Tłumaczy dr Michał Sadłowski, dyrektor Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską.

Nov 24, 2025 • 9min
Espresso US - USA i Ukraina „zaktualizowały” plan pokojowy
Stany Zjednoczone i Ukraina poinformowały, że stworzyły zarys poprawek do planu pokojowego, który wcześniej został wypracowany przez stronę amerykańską w konsultacji z Rosją. Szczegóły nie zostały podane do publicznej wiadomości. Delegacje USA i Ukrainy spotkały się w Genewie. W rozmowach uczestniczyli także przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji.
Biały Dom przekazał, że nowa wersja planu zakłada wzmocnione gwarancje dla Ukrainy oraz uwzględnia jej interes narodowy. Władze w Kijowie nie wydały własnego komunikatu potwierdzającego te słowa i nie komentowały ich w mediach.
Państwa europejskie przygotowały alternatywny plan pokojowy w konsultacji z Ukrainą. Jego szczegóły nie zostały podane do publicznej wiadomości, podobnie jak w przypadku amerykańskiego. Media donoszą jednak, że zakłada on wstrzymanie walk na obecnej linii frontu i ograniczenie ukraińskiej armii do 800 tys. żołnierzy. W wersji przygotowanej przez Waszyngton byłoby to 600 tys., a siły ukraińskie musiałyby się wycofać z Donbasu.
Trump oczekuje, że Zełenski zaakceptuje plan do czwartku, chociaż zaznaczył, że termin może zostać przedłużony a propozycja planu nie jest ostateczna. Sekretarz Stanu USA Marco Rubio, uczestniczący w negocjacjach z Ukrainą, powiedział, że czwartek to raczej data orientacyjna – chodzi o to, by jak najszybciej powstrzymać zabijanie.
Według źródeł Agencji Reutera, Trump zagroził Kijowowi odcięciem wsparcia wywiadowczego i sprzedaży broni, jeżeli nie wyrazi woli przyjęcia planu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych napisał w mediach społecznościowych, że Ukraina nie jest wdzięczna za jego wysiłki na rzecz pokoju. Niedługo po tym publiczne podziękowania wyrazili prezydent Wołodymyr Zełenski oraz szef jego gabinetu Andrij Jermak, biorący udział w rozmowach w Genewie.
Tłumaczy Łukasz Gadzała, dziennikarz Onetu specjalizujący się w polityce amerykańskiej.

Nov 22, 2025 • 8min
Espresso US - Trump oczekuje, że Zełenski przyjmie jego plan w tydzień
Donald Trump zasugerował w stacji Fox News Radio, że daje prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu czas do czwartku na zaakceptowanie planu pokojowego. Powiedział, że przypadające wtedy Święto Dziękczynienia byłoby odpowiednim momentem. Zaznaczył jednak także, że gdy „sprawy idą dobrze, terminy można przesunąć”.
Źródła The Washington Post informują, że administracja Stanów Zjednoczonych naciska na Zełenskienskiego, by ten zgodził się na amerykańską propozycję w ciągu tygodnia. Z kolei informatorzy Agencji Reutera twierdzą, że Waszyngton zagroził Kijowowi odcięciem danych wywiadowczych oraz dostaw broni.
Zełenski wygłosił orędzie do narodu, w którym powiedział, że Ukraina stoi przed jednym z najtrudniejszych wyborów w historii – stracić godność lub ważnego partnera. Stwierdził także, że nigdy nie zdradzi swojego kraju i obiecał, że będzie walczyć 24 godziny na dobę, by przynajmniej dwa punkty w planie nie zostały pominięte – godność i wolność Ukraińców.
Źródła Reutersa twierdzą, że Zełenski tworzy alternatywny plan z Wielką Brytanią, Niemcami i Francją. Prezydent Rosji Władimir Putin przekazał z kolei, że amerykański plan wypracowany w konsultacji z Rosjanami może stać się ostateczną podstawą do zakończenia konfliktu.
Szczegóły planu nie zostały podane do publicznej wiadomości, dotarły one jednak do licznych redakcji. Rosja miałaby otrzymać cały Donbas oraz Krym. W obwodach zaporoskim i chersońskim rozgraniczenie miałaby stanowić obecna linia frontu. Ukraina nie mogłaby wstąpić do NATO i gościć wojsk sojuszu, ale otrzymałaby gwarancje bezpieczeństwa. Jej armia miałaby zostać zredukowana do 600 tys. żołnierzy.
Rosja zostałaby włączona do światowej gospodarki oraz do grupy obecnie nazywanej G7.
Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego wschodu.

Nov 20, 2025 • 11min
Espresso US - Plan Trumpa dla Ukrainy będzie przyjęty jeszcze w listopadzie?
Media ujawniają szczegóły planu pokojowego dla Ukrainy tworzonego przez Stany Zjednoczone w konsultacji z Rosją. Według informatorów Financial Times, zakłada on m.in. oddanie przez Kijów pozostałej w jego rękach części Donbasu. Ten postulat pojawiał się wcześniej, a strona ukraińska konsekwentnie odmawiała zgody. Są to tereny dobrze ufortyfikowane, a ich utrata oznaczałaby otwarcie Rosjanom drogi w głąb kraju.
Poza tym siły zbrojne Ukrainy miałyby zostać zmniejszone o połowę oraz pozbawione broni zdolnej do atakowania celów na terenie Rosji. Obecnie uderzają za pomocą dronów i rakiet manewrujących w rosyjską infrastrukturę surowcową, niszcząc gospodarcze fundamenty kraju. Wycofane miałoby zostać także amerykańskie wsparcie.
Język rosyjski miałby stać się jednym z języków państwowych. Podległa patriarchatowi moskiewskiemu cerkiew prawosławna znów otrzymałaby zgodę funkcjonowanie na terenie Ukrainy – w zeszłym roku przyjęto ustawę zakazującą jej działalności.
Za prace nad planem po stronie amerykańskiej odpowiada Steve Witkoff, negocjator Donalda Trumpa. Miał on naciskać na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by ten zaakceptował plan. Źródła ukraińskie przekazały, że oznaczałoby to realizację maksymalistycznych żądań Rosji co jest nie do zaakceptowania. Informator Agencji Reutera twierdzi, że Ukraina nie brała udziału w tworzeniu planu.
Po stronie rosyjskiej pracował nad nim Kiryłł Dmitriew, wysłannik Władimira Putina. W rozmowie z portalem Axios, który jako pierwszy poinformował o planie, wyraził optymizm i przekonanie, że postulaty Kremla są brane pod uwagę.
Z kolei wysoko postawiony urzędnik Białego Domu powiedział w rozmowie z Politico, że plan może zostać przyjęty w ekspresowym tempie – do końca tego miesiąca, a być może już w tym tygodniu.


