Układ Sił

Układ Sił
undefined
Sep 22, 2025 • 10min

Espresso US - Państwa zachodnie uznają Palestynę. Co to zmieni? - Eugeniusz Romer, Marcin Krzyżanowski

Wielka Brytania, Kanada, Australia i Portugalia oficjalnie uznały państwo palestyńskie. Wkrótce zrobi to też Francja i pięć innych państw podczas szczytu zorganizowanego przez Paryż i Rijad w Nowym Jorku. Odbywa się on w przededniu corocznego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Ambasador Izraela w Stanach Zjednoczonych nazwał szczyt „cyrkiem”, a władze w Tel Awiwie rozważają w odpowiedzi aneksję części ziem Zachodniego Brzegu. Izrael rozpoczął też niedawno ofensywę lądową na Gaza City, deklarując chęć pokonania Hamasu. Miasto to największe skupisko ludności cywilnej w enklawie. Około 150 członków ONZ już uznaje Palestynę za państwo. Na razie ma ona jednak w organizacji status obserwatora. By została pełnoprawnym członkiem międzynarodowej wspólnoty, zgodę musiałaby wyrazić Rada Bezpieczeństwa. Jest to jednak mało prawdopodobne, ponieważ Stany Zjednoczone posiadają prawo weta. Palestynę reprezentuje Autonomia Palestyńska, której prezydentem jest Mahmud Abbas. W ograniczonym stopniu zarządza ona Zachodnim Brzegiem. W Strefie Gazy od 2007 roku władzę sprawuje Hamas. W 1993 roku Izrael oraz Organizacja Wyzwolenia Palestyny z pomocą Stanów Zjednoczonych wypracowały porozumienie, którego celem było dążenie do rozwiązania dwupaństwowego. Proces ten jednak praktycznie zamarł. Izrael popada w coraz większą izolację międzynarodową w związku z działaniami w Gazie. Jest oskarżany o ludobójstwo oraz wywołanie głodu poprzez zablokowanie dostaw żywności. Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i współpracownik Układu Sił.
undefined
Sep 21, 2025 • 9min

Espresso US - USA wrócą do Afganistanu? - Eugeniusz Romer, Jakub Gajda

Chcemy z powrotem przejąć bazę Bagram w Afganistanie – powiedział Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyjaśnił, że leży ona w strategicznej lokalizacji, oddalonej zaledwie o godzinę od miejsca, w którym Chiny produkują broń jądrową. Baza z rozległym lotniskiem była główną siedzibą sił amerykańskich w trakcie 20-letniej wojny w Afganistanie, rozpoczętej po ataku terrorystycznym na World Trade Center z września 2001 roku. Trump zasugerował, że przejęcie Bagram mogłoby się odbyć za zgodą rządzących krajem Talibów. Ugrupowanie to zaczęło zbrojnie przejmować władzę już w czasie wycofywania się Stanów Zjednoczonych z Afganistanu w 2021 roku i ostatecznie obaliło proamerykański rząd. Według źródeł CNN, Trump od miesięcy naciska na resort obrony w sprawie odzyskania bazy. Informatorzy Agencji Reutera twierdzą, że wymagałoby to wysłania do Afganistanu co najmniej 10 tys. żołnierzy. Nawet, gdyby udałoby się porozumieć z Talibami, siły amerykańskie byłyby narażone na ataki ze strony Państwa Islamskiego oraz al-Kaidy, a także znalazłyby się w zasięgu irańskich rakiet. Donald Trump krytykował swojego poprzednika Joe Bidena za chaotyczny odwrót z Afganistanu oraz za oddanie Bagram. To jednak on zawierał porozumienie z Talibami w lutym 2020 roku ws. wyjścia USA z kraju, które nie zakładało pozostawienia w nim jakichkolwiek sił. W miniony weekend doszło do rozmów pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Talibami ws. więźniów amerykańskich przetrzymywanych w Afganistanie. Tłumaczy orientalista dr Jakub Gajda.
undefined
Sep 18, 2025 • 7min

Espresso US - Putin podniesie podatki? Gospodarka w czwartym roku wojny - Eugeniusz Romer, Michał P. Sadłowski

Władze Rosji rozważają podniesienie podatku VAT z 20 do 22 proc., mimo że Władimir Putin publicznie zapowiadał, że podwyżek nie będzie. O sprawie informuje Agencja Reutera powołując się na anonimowe źródła. Pisze o niej też portal The Bell. Dyskusja prowadzona jest w ramach planowania budżetu. Jego wstępny projekt musi zostać przedłożony Dumie Państwowej do 29 września. Rosja w tym roku podniosła podatki dochodowy i korporacyjny, ale wciąż deficyt utrzymuje się na wyższym poziomie niż planowano. Obecne szacunki mówią, że wyniesie on 1,7 proc. PKB, czyli trzy razy więcej niż zakładano. Według wyliczeń Reutersa, nowa stawka VAT pozwoliłoby zmniejszyć deficyt o połowę w roku 2026. W zeszłym roku rosyjska gospodarka, mimo wojny, odnotowała wzrost na poziomie 4,3 proc. PKB. W tym roku szacuje się, że wyniesie on 1 proc. Inflacja wynosi 8 proc. Minister finansów Federacji Rosyjskiej Anton Siłuanow zapowiedział, że od przyszłego roku nastąpią zmiany w tzw. funduszu rezerwy fiskalnej. Trafiają do niego nadwyżki ze sprzedaży ropy uzyskiwane powyżej progu cenowego 60 dolarów za baryłkę. Reszta dochodów jest przekazywana do budżetu. Gdy ceny ropy spadają poniżej tej wartości, pieniądze z funduszu zasilają budżet. Siłuanow zapowiedział, że co roku próg będzie obniżany o wartość jednego dolara, aż do kwoty 55 dolarów za baryłkę. Ma to przynieść większe oszczędności na trudne czasy. Tłumaczy dr Michał Sadłowski, dyrektor Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską.
undefined
Sep 17, 2025 • 8min

Espresso US - Trump witany z honorami przez króla. W tle 42 mld dolarów - Eugeniusz Romer, Marcin Łukaszewski

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozpoczął wizytę państwową w Wielkiej Brytanii. Został podjęty bankietem przez rodzinę królewską na zamku Windsor. Został tam przewieziony powozem, a na trasie przejazdu stał szpaler żołnierzy w odświętnych mundurach. Zaplanowano także pokazowy przelot samolotów wojskowych. To druga tego typu wizyta amerykańskiego przywódcy, co stanowi precedens. Tłumaczy dr Marcin Łukaszewski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza
undefined
Sep 16, 2025 • 10min

Espresso US - USA chcą odbierać Chinom porty - Eugeniusz Romer, Marek Stefan

Stany Zjednoczone podejmują szeroko zakrojone działania, mające na celu osłabienie chińskiej sieci portów morskich i przejęcie części strategicznych terminali. O sprawie informuje Agencja Reutera powołując się na trzy anonimowe źródła. Według nich Waszyngton obawia się, że Pekin może mieć przewagę w tym zakresie w przypadku konfliktu. Jednym z działań, które rozważa Biały Dom, jest doprowadzenie do wykupienia chińskich udziałów w portach i terminalach przez amerykański kapitał. Źródła Reutersa wymieniły w firmę inwestycyjną BlackRock, o której wiadomo, że planuje nabyć aktywa portowe w 23 krajach, w tym porty obsługujące Kanał Panamski, od spółki CK Hutchinson, mającej siedzibę w Hong Kongu. Wśród kluczowych lokalizacji źródła wymieniają port Pireus w Grecji, który jest ważnym łącznikiem pomiędzy Europą, Azją i Afryką. Chińska firma COSCO ma w nim 67 proc. udziałów. W styczniu amerykański Departament Stanu powiązał ją z siłami zbrojnymi Chin. Innym miejscem jest Gibraltar, szczególnie w obliczu gospodarczego zbliżenia hiszpańsko-chińskiego w ostatnim czasie. Amerykanów niepokoją też chińskie udziały w terminalu w Kingston na Jamajce, będącym ważnym miejscem przeładunku na Karaibach. Według zeszłorocznego raportu Council on Foreign Relations, Pekin zainwestował w projekty w 129 portach na całym świecie. Strona amerykańska ma być też przekonana, że krajowa flota cywilnych statków transportowych jest niewystarczająca do zapewnienia logistycznego wsparcia dla marynarki wojennej w razie konfliktu. Waszyngton ma rozważać umożliwienie rejestrowania statków na swoim terytorium zależnym – Wyspach Dziewiczych. Dzięki temu zwiększyłaby się flota pływająca pod ich banderą, a jednocześnie nie wymagałoby to spełniania przez rejestrowane jednostki surowszych kryteriów amerykańskich. Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił. 
undefined
Sep 15, 2025 • 9min

TikTok preludium do spotkania Trump-Xi? - Eugeniusz Romer, Rafał Michalski

Stany Zjednoczone i Chiny porozumiały się ws. TikToka. Delegacje obu stron spotkały się w Madrycie, by rozmawiać o sprawach gospodarczych, celnych, ale także o przyszłości aplikacji w USA. Porozumienie jest zarysem ścieżki przejścia amerykańskiej gałęzi TikToka w ręce podmiotu ze Stanów Zjednoczonych. Obecnie jest ona w posiadaniu chińskiej firmy ByteDance. Przywódcy państw – Donald Trump i Xi Jinping odbędą rozmowę telefoniczną w piątek. The Wall Street Journal pisze natomiast, że od dwóch miesięcy Pekin zabiega o wizytę Donalda Trumpa w Chinach. Według źródeł dziennika, amerykańska administracja oczekuje w zamian namacalnych ustępstw w różnych obszarach, od handlu po TikToka. W środę mija termin, do którego ByteDance musi znaleźć nowego właściciela dla amerykańskiej gałęzi. W przeciwnym wypadku aplikacja zostanie zablokowana na terenie Stanów Zjednoczonych. Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział, że może nastąpić niewielkie przesunięcie terminu, by dać firmie czas na zrealizowanie postanowień. Algorytm TikToka jest sekretem korporacyjnym oraz znajduje się na liście technologii, których eksport jest kontrolowany przez państwo. Ustępstwo w tej sprawie ze strony Pekinu według informatorów The Wall Street Journal byłoby dla strony amerykańskiej sygnałem, że warto myśleć o spotkaniu Trumpa z przewodniczącym Chin Xi Jinpingiem. Dziennik pisze, że administracja USA rozważa spotkanie w Korei Południowej podczas szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku, które odbędzie się w drugiej połowie października. Władze w Pekinie wolałyby jednak, by odbyło się ono w Chinach. Pozwoliłoby to je odpowiednio wyreżyserować, przedstawiając Xi Jinpinga w jak najlepszym świetle i jednocześnie uniknąć niezręcznych sytuacji, do których dochodziło podczas spotkań Trumpa z przywódcami innych państw. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.
undefined
Sep 12, 2025 • 9min

Espresso US - Rosja i Białoruś rozpoczęły ćwiczenia „Zapad” - Eugeniusz Romer, Konrad Muzyka

Rosja i Białoruś rozpoczęły ćwiczenia wojskowe Zapad. Potrwają one do wtorku. Strona rosyjska informuje, że są one symulacją odparcia wrogiego ataku. Wielu analityków twierdzi jednak, że Moskwa chce pokazać, że posiada zdolności wojskowe mimo zaangażowania znacznych sił na Ukrainie. Szacuje się, że w wyniku działań wojennych straciła ponad milion żołnierzy. Celem ćwiczeń jest także przetestowanie procesu decyzyjnego wokół użycia broni jądrowej i środków jej przenoszenia. Białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenko twierdzi, że na terytorium kraju Rosja rozlokowała kilkadziesiąt głowic. Nie jest do końca jasne, ilu żołnierzy bierze udział w manewrach. Mińsk początkowo informował, że będzie ich 13 tys., w maju jednak przekazał, że liczba zostanie zredukowana do 7-8 tys. Rosyjski kontyngent ma liczyć 2 tys. żołnierzy. Moskwa prowadzi jednak równolegle trzy inne ćwiczenia w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Wciąż jednak ich liczebność jest nieporównywalna z poprzednimi manewrami Zapad z roku 2021, w których wzięło udział 200 tys. żołnierzy. Minister obrony Białorusi Wiktor Chrenin powiedział, że ćwiczenia odbędą się w okolicach Borysowa, oddalonego o 74 km na północny wschód od Mińska. Jedynie niewielkie oddziały mają zbliżać się do granicy z Polską i Litwą. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało, że wyśle na granicę 40 tys. żołnierzy, którzy trenowali reakcję na Zapad w ramach własnych ćwiczeń. Ze względu na manewry Polska zamknęła przejścia graniczne z Białorusią. Kreml wezwał Warszawę do ich otwarcia. Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że Polska ostentacyjnie zignorowała gest dobrej woli, polegający na oddaleniu ćwiczeń od jej granic. Polska, Litwa i Łotwa wprowadziły też ograniczenia swobody lotów w pobliżu granicy z Białorusią. Ćwiczenia Zapad odbywają się na kilka dni po tym, jak 19 rosyjskich dronów wleciało w polską przestrzeń powietrzną, powodując poderwanie myśliwców i konieczność strącenia bezzałogowców. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał, że sojusz uruchamia operację „Wschodnia Straż”, w ramach której siły zbrojne Wielkiej Brytanii, Francji, Danii i innych krajów pomogą zapewnić bezpieczeństwo na wschodniej flance. Tłumaczy Konrad Muzyka, dyrektor Rochan Consulting.
undefined
Sep 11, 2025 • 10min

Espresso US - Australia zbuduję flotę „Rekinów Cienia” - Eugeniusz Romer, Leszek Bukowski

Australia zbuduje flotę bezzałogowych, autonomicznych okrętów podwodnych we współpracy z amerykańską firmą Anduril, zajmującą się produkcją broni opartej na sztucznej inteligencji. Minister obrony Richard Marles powiedział, że tzw. flota Rekinów Cienia uzupełni dotychczasowe zdolności australijskiej marynarki wojennej. Według ministra ds. przemysłu obronnego Pata Conroya zapewni ona zdolności rozpoznania i uderzania na „ekstremalnie” dużych dystansach od wybrzeży kontynentu. Jednostki będą mogły być przenoszone i rozlokowywane na morzach przez samoloty. Firma Anduril informuje, że Australia od lat zmaga się z zagrożeniem w postaci chińskiej marynarki wojennej u swoich wybrzeży. Rekiny Cienia pomogą uporać się z nim, zapewniając ochronę oraz świadomość sytuacyjną. Australia osobno planuje uruchomić produkcję okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią w ramach programu AUKUS. Obecna administracja USA prowadzi jednak przegląd tego programu i istnieje obawa, że zostanie on zamknięty. Prace przygotowawcze na nad Rekinami Cienia trwały od trzech lat, a Anduril posiada już zakład na terenie Australii. Produkcja jednostek będzie odbywać się w kraju i Canberra jest otwarta na możliwość sprzedaży ich sojusznikom. Pierwsze bezzagłowe okręty mają być oddane do użytku już w styczniu przyszłego roku. Koszt kontraktu to 1,1 mld dolarów amerykańskich. Tłumaczy dr Leszek Bukowski, ekspert ds. nowych technologii i redaktor Układu Sił.
undefined
Sep 10, 2025 • 12min

Espresso US - Przestrzeń powietrzna Polski naruszona - Eugeniusz Romer, gen. Tomasz Piotrowski

W nocy z wtorku na środę rosyjskie drony wleciały w przestrzeń powietrzną Polski. Premier Donald Tusk poinformował, że odnotowano 19 jej naruszeń, choć nie jest to liczba ostateczna. Pierwsze miało miejsce o godzinie 23:30, ostatnie około 6:30. Tusk zaznaczył, że drony nadleciały nie tylko z Ukrainy, w wyniku błędów czy prowokacji na małą skalę, jak działo się to w poprzednich przypadkach, ale także z Białorusi.  Komentuje gen. Tomasz Piotrowski, były dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych.
undefined
Sep 9, 2025 • 8min

Espresso US - Trump gotów przejść do „drugiej fazy” nacisku na Rosję - Eugeniusz Romer, Marek Budzisz

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w rozmowie z reporterami, że jest gotów przejść do drugiej fazy presji na Rosję w związku z wojną na Ukrainie. Było to nawiązanie do jego wypowiedzi z konferencji w Gabinecie Owalnym, w której uczestniczył także prezydent Polski Karol Nawrocki. Trump wówczas przekonywał, że podjął już działania wymierzone w Moskwę, polegające na obłożeniu cłami największego odbiorcy jej ropy, czyli Indii. Powiedział wtedy także, że nie jest to nawet faza druga, a tym bardziej trzecia. Prezydent nie zdradził jednak szczegółów kolejnych kroków. Natomiast sekretarz skarbu Scott Bessent przekazał, że mogłyby one polegać na dalszym nakładaniu ceł wtórnych na kraje, które kupują rosyjski surowiec. Trump zapowiedział natomiast, że w tym tygodniu do Waszyngtonu przybędą indywidualnie poszczególni europejscy przywódcy, by rozmawiać o zakończeniu wojny na Ukrainie. Poinformował, że wkrótce zamierza też porozmawiać z Władimirem Putinem. Tymczasem Kijów informuje, że Rosja przeprowadziły największy do tej pory atak powietrzny na Ukrainę. Użyła ponad 800 dronów oraz 13 rakiet. Skierowany został na miasta takie jak Krzywy Róg, Zaporoże czy Odessa, ale także na stolię. Premier Ukrainy Julia Swyrydenko przekazała, że po raz pierwszy zaatakowany został główny budynek ukraińskiego rządu. Jednocześnie ukraińskie siły zbrojne informują, że w obwodzie briańskim uderzyły we fragment rurociągu Przyjaźń, którym Rosja eksportuje ropę do Europy. Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu.

The AI-powered Podcast Player

Save insights by tapping your headphones, chat with episodes, discover the best highlights - and more!
App store bannerPlay store banner
Get the app