

Zwierciadło Podcasty
Zwierciadło
„Zwierciadło Podcasty” to rozmowy o psychologii, kulturze, wychowaniu, podróżach i dobrym życiu.
Naszymi gośćmi są znani eksperci, badacze oraz ludzie zaangażowani w promocję aktualnej i sprawdzonej wiedzy ze wszystkich tych dziedzin.
Naszymi gośćmi są znani eksperci, badacze oraz ludzie zaangażowani w promocję aktualnej i sprawdzonej wiedzy ze wszystkich tych dziedzin.
Episodes
Mentioned books

Jul 2, 2025 • 39min
„W III klasie liceum poznałam słynnego Tomasza Raczka". Joanna Brodzik o głosie dobrej wróżki
„Masz bardzo piękną i plastyczną wyobraźnię, jestem pewien, że będziesz uprawiać jakiś rodzaj sztuki” – powiedział Tomasz Raczek do nastoletniej Joanny Brodzik, która przyszła do niego po jednym ze spotkań literackich. Minęły lata, a ta rozmowa, jak przyznaje dziś sama Joanna, okazała się głosem dobrej wróżki. Dziś oboje spotykają się ponownie – tym razem w podcaście „Pomyśl o sobie i działaj!", by rozmawiać o momentach, które zmieniły ich zawodowe życie i wykorzystanych szansach.W kolejnym odcinku podcastu „Pomyśl o sobie i działaj!” Tomasz Raczek dzieli się historią, która z perspektywy czasu brzmi niemal jak scenariusz filmu o spełnianiu marzeń. Wspomina swoje pierwsze kroki przed kamerą – moment, który na zawsze odmienił jego zawodową drogę. Był wtedy studentem kulturoznawstwa w Akademii Teatralnej w Warszawie. Jak sam mówi, miał wiele pasji, ale nie przypuszczał, że właśnie krytyka filmowa i telewizja staną się jego życiowym powołaniem.„Widziała pani tego pistolecika?”Punktem zwrotnym okazał się program Zygmunta Kałużyńskiego. Emisja odbywała się w Telewizji Polskiej i miała charakter edukacyjno-dyskusyjny – zapraszano do niej widzów i młodych uczestników, by rozmawiać o kulturze i sztuce, głównie o filmach, ale nie tylko. Młody Raczek zgłosił się do udziału w nagraniach jako widz – nie przypuszczając, że już po pierwszym wystąpieniu zostanie dostrzeżony przez samego Kałużyńskiego. Tematem tamtego odcinka było „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, a Raczek wdał się z Kałużyńskim w żywą dyskusję, zabłysnął argumentami i błyskotliwością. Ten drugi miał powiedzieć do producentki programu: „Widziała pani tego pistolecika? Proszę go zapraszać częściej, bo świetnie mi się z nim rozmawia”.To opowieść nie tylko o przypadku i szczęściu, ale też o gotowości – by skorzystać z okazji, która może przyjść niespodziewanie. I o tym, jak ważna bywa obecność kogoś, kto w nas uwierzy zanim my sami to zrobimy.Podobnie stało się z Joanną Brodzik, tylko teraz tzw. głosem dobrej wróżki okazał się Tomasz Raczek.Zdanie, które daje początekW najbardziej osobistym fragmencie rozmowy Joanna wraca do wspomnienia sprzed lat: „Mam dla ciebie historię, jest rok '91, ty jesteś już bardzo sławnym Tomaszem Raczkiem, ja jestem w III klasie liceum, spotykamy się w Domu Harcerza, czytam ci swoje wiersze, a ty bierzesz mnie po spotkaniu na bok i mówisz tak: masz bardzo piękną i plastyczną wyobraźnię, jestem pewien, że będziesz uprawiać jakiś rodzaj sztuki”. Tomasz Raczek nie kryje wzruszenia...Czy kobieta w kinie ma termin przydatności? Dlaczego dojrzałe aktorki wracają na ekran z większą siłą niż kiedykolwiek wcześniej? I dlaczego tak ważne jest, by usłyszeć w swoim życiu głos dobrej wróżki? Joanna Brodzik i Tomasz Raczek zabierają nas w podróż przez dekady kobiecych ról w filmie – tych z przeszłości i tych, które dopiero piszą nową historię.Sponsorem podcastu jest Bielenda Group.

Jun 27, 2025 • 42min
„Mam lustro, które mnie wyszczupla i gwarantuje dobry humor". Łukasz Nowicki o fatshamingu i psychoterapii | „Mężczyzna jest człowiekiem”, odc. 3
Czy mężczyźni potrafią dziś rozmawiać o swoich kompleksach, głodzie bliskości i wewnętrznym wstydzie? W najnowszym odcinku podcastu „Mężczyzna jest człowiekiem” Beata Biały rozmawia z Łukaszem Nowickim – aktorem, podróżnikiem i mężczyzną, który nie boi się powiedzieć: „Lubię imponować mojemu terapeucie” i „Czuję się dobrze tylko wtedy, gdy wyglądam szczupło”. To intymna, pełna dystansu do siebie i humoru opowieść o wypieraniu emocji, fatshamingu, dzieciństwie, męskiej dumie i potrzebie bycia w procesie, a nie tylko na mecie.Łukasz Nowicki od zawsze miał w sobie potrzebę kontrolowania wyglądu. „Z powodu nadwagi byłem przezywany w dzieciństwie: kluska, panorama”. Wspomina swoje „wyszczuplające lustro”, które poprawia mu humor. To nie żart – to realny sposób radzenia sobie z własnym obrazem. W tej opowieści ciało nie jest tylko powierzchnią – staje się narzędziem emocjonalnego kontaktu z samym sobą. .„Czuję się dobrze wtedy, kiedy wyglądam szczupło” – mówi Łukasz Nowicki.Głód wolności„Kocham jeść wszystko, w takim wymiarze, w jakim mam ochotę” – przyznaje Nowicki. I dodaje: „Nie znoszę ograniczeń, nie znoszę, jak mi czegoś zakazuje”. W tym zdaniu zawiera się jego stosunek do życia – oparty na wolności i samostanowieniu. Także wobec własnego ciała i nawyków.To nie jest opowieść o diecie, lecz o wewnętrznej negocjacji: pomiędzy potrzebą kontroli a pragnieniem przyjemności.„Szukamy alibi w postaci dzieciństwa”„Lubię imponować mojemu terapeucie” – mówi półżartem. Psychoterapia staje się dla niego procesem, nie zadaniem. „Interesuje mnie proces, a nie efekt. Lubię być w drodze, a niekoniecznie dojechać do celu”.Nowicki nie szuka ostatecznych odpowiedzi. Chce się rozwijać – nie dla kogoś, ale dla siebie. I z pełną świadomością, że niektóre mechanizmy – jak wypieranie – są z nami na zawsze.„Szukamy alibi w postaci dzieciństwa” – zauważa Nowicki, ale zaraz dodaje: „Nie uważam, żeby wszystko, co się w naszym życiu dzieje, było związane z mamą i tatą”. Ta dwoistość – rozumienie wpływu przeszłości, ale też branie odpowiedzialności za teraźniejszość – to jeden z najdojrzalszych wątków tej rozmowy.A co na to najbliżsi? „Jestem mistrzem wypierania, a żona Olga, terapeutka, mi nie pozwala – chce przegadywać” – śmieje się. Ich relacja to codzienne negocjacje pomiędzy świadomością a emocjonalnym oporem.Nowy portret męskościNowicki opowiada o męskości bez etosu twardziela. Męskości, która nie wstydzi się terapii, trudnych emocji, lęku przed oceną. „Wszystkie emki czekają, aż znów schudnę” – mówi, pół żartem, pół serio. Z tyłu tej frazy czai się jednak presja – społeczna, medialna, osobista.Ale najważniejsze, że Nowicki – jak sam przyznaje – jest w drodze. Nie oczekuje, że będzie idealny. Nie chce przestać się zmieniać. Nie pragnie wygrać z sobą – tylko być bliżej siebie.Podcast „Mężczyzna jest człowiekiem” pokazuje, że rozmowa o mężczyznach może być pogłębiona, delikatna i momentami śmieszna. Ale przede wszystkim – prawdziwa. Łukasz Nowicki nie ukrywa niczego. I nie udaje, że wszystko już rozgryzł.Jeśli szukasz szczerej rozmowy o tym, co to znaczy być facetem z ciałem, emocjami i nieodpartą chęcią życia po swojemu – ten odcinek jest dla Ciebie.

Jun 26, 2025 • 50min
„Wewnętrzny krytyk to najczęściej sadysta". Jak sobie nie dowalać? | „Niezbędnik nowoczesnej dziewczyny” odc. 4
Może mieć głos nauczycielki z podstawówki, matki, która zawsze oczekiwała więcej albo szefa, który widział tylko błędy. Wewnętrzny krytyk – zna go każda z nas. Podszeptuje, że nie jesteśmy dość dobre, wystarczająco ambitne ani odpowiednio produktywne. W czwartym odcinku podcastu „Niezbędnik Nowoczesnej Dziewczyny” Joanna Olekszyk i Marta Niedźwiecka rozprawiają się z tym głosem – nie po to, by go uciszyć, ale by go zrozumieć i nauczyć się z nim żyć. Jak przestać sobie dowalać i zacząć myśleć o sobie łagodniej? Jak zmienić negatywny dialog wewnętrzny, z którym wiele kobiet zaczyna każdy dzień? Sponsorem odcinka jest NIVONA marka automatycznych ekspresów do kawy. Czasem jedyne, czego naprawdę potrzebujemy, to chwila z własnymi myślami. Pomiędzy „muszę” a „wybieram” znaleźć oddech... i filiżankę kawy, która smakuje dokładnie tak, jak lubimy. Niezależnie od tego czy to aromatyczne espresso czy kremowe cappuccino. Znasz go doskonale. To ten, który mówi: „znowu nie dałaś rady”, „inni robią to lepiej”, „mogłaś się bardziej postarać”. To właśnie on – wewnętrzny krytyk. Bohater czwartego odcinka podcastu „Niezbędnik Nowoczesnej Dziewczyny” Joanny Olekszyk, redaktorki naczelnej magazynu „Zwierciadło”, i Marty Niedźwieckiej, psycholożki. Ten odcinek jest o tym, jak nauczyć się z nim żyć i nie pozwolić mu rządzić.Jest poklejony z różnych osób„Krytyk wewnętrzny to nigdy nie jest jeden głos” – mówi Marta Niedźwiecka. – „To poklejony z osób, które były dla nas ważne i były dowalające i oceniające”. Wewnętrzny krytyk może mieć głos nauczycielki z podstawówki, matki, która zawsze oczekiwała więcej, albo szefa, który widział tylko błędy. Czasem nie trzeba było nawet słów – wystarczył jeden chłodny gest albo spojrzenie.Psychologia nazywa ten mechanizm superego. To wewnętrzny sędzia, który mówi, jak powinniśmy się zachowywać, ale często działa jak kat. Przypomina, że jesteśmy niewystarczające, leniwe, gorsze. „Większość z nas ma wewnętrznego krytyka, który jest sadystą” – nie -mówi Marta Niedźwiecka.Start z minusem, nie z plusemTen głos nie daje spokoju nawet wtedy, gdy robimy coś dobrze. „Zarobisz milion, a wewnętrzny mówi: no i co, zobacz, ile osób ma miliony” – podaje przykład psycholożka. Wewnętrzny krytyk to głos perfekcjonizmu, wiecznego porównywania się i samoponiżania. To on sprawia, że „zaczynamy dzień minus 10 na starcie, zamiast plus 10”. I to on najczęściej decyduje o naszym samopoczuciu – nie rzeczywistość, nie fakty, ale interpretacja.Dobre wiadomości? „Nie jesteśmy skazani na negatywny dialog wewnętrzny” – przekonuje Marta Niedźwiecka. Możemy ten głos usłyszeć, rozpoznać i nauczyć się z nim obchodzić. Bo choć „nie ma takiej rzeczy, która uciszy wewnętrznego krytyka” – to możemy nie dać się mu zagłuszyć.Krytyk to część nas, ale nie musi nami rządzić„Krytyk wewnętrzny to element was” – mówi Marta. Nie da się go wyciąć, ale można zacząć z nim rozmawiać inaczej. Traktować jak jedną z wielu części siebie, która często się myli, przesadza, wyciąga pochopne wnioski. To nie głos prawdy – to głos lęku, starego schematu, nieprzepracowanych doświadczeń.„Moje dobre samopoczucie nie wynika z tego, że wszystko robię idealnie” – podkreśla Marta Niedźwiecka. I to jeden z kluczowych wniosków z tego odcinka. Nie chodzi o to, by się poprawić, być lepszą, wydajniejszą, silniejszą. Chodzi o to, by odpuścić wieczne ocenianie i zaufać sobie na nowo.Przed tobą więcej niż za tobą„Nic, co zrobisz nie ma takiej wagi, jak coś co dopiero przed tobą” – pada w rozmowie. To zdanie można traktować jako afirmację, drogowskaz, sposób na kontakt z własną wartością. To, co było – minęło. Wewnętrzny krytyk żywi się przeszłością, błędami, zawstydzeniami. A przyszłość może wyglądać inaczej, jeśli nie pozwolimy, by decydował o niej ten głos z głowy.Sponsorem odcinka jest NIVONA marka automatycznych ekspresów do kawy, które pomagają odnaleźć spokój w codzienności.

Jun 25, 2025 • 38min
„Chodzę na bazarek, żeby się odstresować”. AbradAb i Bartek Młynarski o byciu kolesiem po czterdziestce | „zaTASKowani”, s. 2 odc.1
„I'm still hungry” mawiał jeden z bohaterów serialu „Billions”. W 1. odcinku drugiego sezonu podcastu o „zaTASKowani” rozmawiamy o tym, jak pozostać głodnym sukcesu w pracy, w gronie masterclass - ludzi, którzy tworzą przez dekady, są odporni na chwilowe mody i kryzysy: Abradab, czyli Marcin Marten, legenda polskiej sceny rapowej, producent, który razem z niedawno zmarłym bratem, Joką, tworzył zespół Kaliber 44 oraz komik, założyciel warszawskiego Klubu Komediowego, Bartek Młynarski.Męskie lękiW poprzednich odcinkach tego podcastu dużo mówiliśmy, szczególnie w gronie kobiet, o presji sukcesu i dowożenia w korporacjach, którą oddaje słynne zdanie socjolożki, Doroty Peretiatkowicz „sukces grudniowy jest porażką styczniową”. Ale jest też druga strona medalu, kiedy to my chcemy sukcesu, ale wtedy z kolei jesteśmy temperowani - niezależnie od wieku - bo albo jesteśmy za młodzi i brakuje nam doświadczenia albo zbyt oldschoolowi, boomerscy i nasza branża już nas nie chce.W tym odcinku rozmawiamy o czymś, czego raczej nie widać, o czym się raczej nie mówi, czyli o męskim lękach związanych z pracą. Badań na ten temat jest niewiele, a te, które są, pokazują, że blisko połowa mężczyzn w wieku 40–54 lata doświadcza „znaczących epizodów lęku związanego z zawodem” (Harvard Business Review, 2023), a 60% mężczyzn z branż kreatywnych przyznaje, że ukrywa problemy psychiczne w pracy z obawy przed stygmatyzacją (APA, 2022).„Mam 42 lata i cieszę się, że żyjꔄPoluzuj tam, gdzie cię ciśnie!” - jak rymował AbradAb w utworze o „Rapowe ziarno”. Czy mężczyźni też dotyczy tzw. panika zamykających się drzwi – jak określa to pisarka, Zyta Rudzka? W jakim wieku to zaczynają odczuwać tę zmianę? - Czas powoduje, że stajesz się głodny po jakimś czasie, ale obecna rzeczywistość: media społecznościowe, algorytmy nie pomagają. Trzeba wrzucać szybko, bo znikniesz. Lepiej nagrać byle jaki kawałek co dwa miesiące niż dobrą płytę co cztery lata – mówi AbradAb. - Ludzie piszą: dobra chłopie, weź się zajmij czym innym – przyznaje Bartek Młynarski. - Mam 42 lata i cieszę się, że żyję. To jest dobry wiek, jestem coraz mądrzejszy. Swoje lata trzydzieste spędziłem na terapiach – dodaje.Ani Marcin ani Bartek nie myślą o przebranżowieniu. Jak pielęgnują w sobie tzw. zajawkę i co z tym ma wspólnego podsłuchiwanie ludzi na bazarku?Rozmawiamy o tym w 1. odcinku 2. sezonu podcastu „zaTASKowani” z AbradAbem oraz Bartkiem Młynarskim. Jingiel do podcastu stworzył DJ Bulb, mistrz świata DMC (Disco Mix Club) 2022 oraz wicemistrz świata w scratchowaniu w konkursie DJ-skim IDA World. Bo w tym cyklu – przy okazji rozmów o pracy – promujemy sztukę. We wszystkich jej przejawach.

Jun 17, 2025 • 42min
„Opuszczanie deski to najczęstszy temat w gabinecie". O szarej strefie w monogamii | | Rób to bez presji s. 2, odc. 1
- Każda osoba tworząca związek ma swoją definicji monogamii - mówi seksuolog, Michał Tęcza, który w pierwszym odcinku drugiego sezonu podcastu „Rób to bez presji" dołącza do prowadzących podcast, czyli dziennikarki, Magdaleny Kuszewskiej oraz seksuologa Michała Sawickiego. Razem rozkładają na czynniki pierwsze model relacji, który wydaje się oczywisty, czyli monogamiczny. Czym dziś jest wierność, jak komunikować potrzeby w związku i jak się zabezpieczyć przed zdradą? Odcinek dla każdego, kto był, jest lub będzie w relacji – i zadaje sobie pytanie: czy to wszystko, czy może jednak można inaczej?Monogamia – złoty standard miłości romantycznej, czy może przestarzały model, który ledwo trzyma się na ślinę i tradycję? W pierwszym odcinku drugiego sezonu podcastu „Rób to bez presji”, prowadzonego przez dziennikarkę Magdalenę Kuszewską i seksuologa Michała Sawickiego, do rozmowy dołącza Michał Tęcza – seksuolog, terapeuta, a przede wszystkim człowiek, który wie, jak bardzo teoretyczne „raz na zawsze” potrafi się rozjechać z codzienną praktyką.Temat? Monogamia – ta klasyczna, kulturowa, niepodważalna. Ale czy rzeczywiście jest tak trwała? Czy naprawdę odpowiada na wszystkie potrzeby partnerów? I co się dzieje, kiedy jedna osoba w związku żyje według zasad mono, a druga… jednak nie?„Często nie definiujemy zdrady”„Każda osoba tworząca związek ma swoją definicję monogamii” – mówi Michał Tęcza. To, co dla jednej osoby jest zdradą, dla innej może być neutralnym flirtem. A jednak rzadko siadamy i ustalamy wspólne zasady. „Często nie definiujemy zdrady” – dodaje Sawicki. W efekcie konflikty nie wynikają z braku miłości, ale z braku rozmowy.Związek, choć może mieć tylko dwie osoby, składa się z wielu warstw – intymności, rutyny, oczekiwań, frustracji i… biologii. „Prawdziwa przyjemność z kontaktów seksualnych kończy się po trzecim zbliżeniu. Zamiast niej wydziela się oksytocyna” – przypomina Tęcza. A ta stabilizacja często dla wielu oznacza: mniej seksu. Tymczasem, jak zauważa Sawicki, „mężczyzna może dojść szybciej przy nowej partnerce”. I to nie jest opinia, tylko fakt – oparty na badaniach nad neurochemią podniecenia.Madonna i ladacznica?Brzmi jak zderzenie Madonny z ladacznicą? Nieprzypadkowo – Freudowski model „Madonny-ladacznicy” pojawia się w tym odcinku jako kluczowy w zrozumieniu napięć seksualnych w monogamicznych relacjach. Bo kobieta „do kochania” często przestaje być kobietą „do seksu”, a partnerzy nie mają odwagi, żeby to głośno powiedzieć. Wtedy łatwiej sięgnąć po „rozwiązanie” poza związkiem.Na 2. sezon podcastu „Rób to bez presji” zapraszają:Magdalena Kuszewska – dziennikarka, reporterka związana z „Newsweekiem“, podcasterka, trenerka komunikacji, autorka i współautorka książek, m.in. „Gładko. O polskim wstydzie, obsesji młodości i intymnych operacjach plastycznych”, „Trzeci element. Co zaburza nasze związki i jak sobie z tym radzić” (z dr. Robertem Kowalczykiem).Michał Sawicki – psycholog, seksuolog, terapeuta par, promotor zdrowia seksualnego. Związany z Instytutem Edukacji Równościowej Fundacji Projekt: Polska, Instytutem Psychoterapii i Terapii Seksuologicznej SPLOT oraz Warszawskim Uniwersytetem Medycznym.Michał Tęcza – seksuolog, edukator seksualny, trener, wykładowca akademicki, profilaktyk, promotor zdrowia seksualnego. Koordynator projektów inkluzywnych oraz profilaktycznych, autor tekstów i publikacji na tematy związane z edukacją seksualną, edukacją włączającą i prawami człowieka.Autorzy podcastu zapraszają na premierą swojej nowej książki wydawnictwa Zwierciadło: „Miłosne mono/poli. Jak dobrze grać w relacje?”. To fascynująca opowieść o tym, jak wygląda dziś świat związków – tych mono i tych poli. Pełna prawdziwych historii, rozmów z terapeutami, analiz i wskazówek dla tych, którzy chcą kochać po swojemu, bez presji, ale z uważnością. Dla wszystkich, którzy nie mieszczą się w prostych schematach – lub nie chcą już do nich wracać.

Jun 13, 2025 • 1h 13min
„Ojciec mnie nauczył samodzielności. Nie zajmował się mną". Co znaczy być dziś mężczyzną wg Pawła Deląga? | „Mężczyzna jest człowiekiem”, odc. 2
Czy męskość się starzeje, ewoluuje, czy może po prostu... przestaje być potrzebna? W najnowszym odcinku podcastu „Mężczyzna jest człowiekiem” Beata Biały rozmawia z Pawłem Delągiem – aktorem, ojcem, mężczyzną dojrzałym – o sile, samotności, odpowiedzialności i dekonstrukcji patriarchatu. Padają mocne słowa, osobiste wyznania i pytania, które dziś zadają sobie zarówno kobiety, jak i mężczyźni.W odcinku podcastu „Mężczyzna jest człowiekiem”, magazynu Zwierciadło, Beata Biały z wyczuciem i dociekliwością pyta swojego gościa o to, czym jest dojrzałość u mężczyzny. Czy nadal oznacza siłę, przewidywalność i zaradność? Czy może dziś coraz częściej wiąże się z czułością, świadomością i umiejętnością przyznania się do błędów?„Teraz wszyscy są podobni do siebie”Paweł Deląg odpowiada szczerze: „Rola ofiary mnie nie interesuje”. To zdanie pada stanowczo i z pewnym żalem – bo, jak się okazuje, dojrzałość w jego rozumieniu nie oznacza bezsilności, lecz gotowość do podejmowania trudnych decyzji i akceptowania konsekwencji. To również świadomość własnych ograniczeń i umiejętność odpuszczania walk, które nie mają sensu.Z rozmowy wyłania się obraz mężczyzny, który nie goni już za iluzją ideału. „Teraz wszyscy są podobni do siebie” – zauważa Deląg, komentując powierzchowność współczesnych wzorców męskości. Instagramowa estetyka, kult „cool” i obsesja na punkcie kontroli wizerunku zamazują to, co najważniejsze: autentyczność i wewnętrzne zakorzenienie. A przecież — jak dodaje — „zawsze na ten świat przychodzimy, załatwić pewne sprawy”.„Jestem self-made'em”W rozmowie nie brakuje pytań, które rezonują szerzej, także z kobiecym doświadczeniem. Beata Biały pyta wprost: czy mamy dziś do czynienia z dekonstrukcją starej męskości? Czy dawny model – mężczyzny silnego, milczącego, dominującego – odszedł do lamusa, a na jego miejsce nie pojawiło się nic trwałego? Czy w miejsce bohatera wszedł wizerunek wiecznego chłopca — emocjonalnie niedostępnego, egocentrycznego, zagubionego?Odpowiedzi aktora są nieoczywiste. Mówi o samotności, która towarzyszyła mu od wczesnych lat. „Ojciec mnie nauczył samodzielności. Nie zajmował się mną, to musiałem być samodzielny”. Ten cytat staje się kluczem do zrozumienia nie tylko jego osobistej historii, lecz także szerszego obrazu współczesnej męskości. Męskości, która — jak pokazuje Deląg — bywa krucha, zraniona, odrzucająca rolę ofiary, ale też gotowa, by brać odpowiedzialność i budować siebie od nowa. Sam. Na własnych warunkach.Paweł Deląg mówi też o wychowywaniu syna. O aktorstwie, które uczy empatii i uważności. O pracy nad sobą, która nigdy się nie kończy. „Jestem self-made'em” – podkreśla z dumą, ale i pokorą. To nie brzmi jak slogan motywacyjny, lecz jak deklaracja człowieka, który od lat stara się żyć w zgodzie z sobą i światem, mimo wszystkich zakrętów.Pada też inne, ważne pytanie: jakiego mężczyzny szukają dziś kobiety? Ten odcinek to nie kolejna rozmowa o kryzysie męskości. To raczej głęboka, osobista i intelektualna refleksja nad tym, co znaczy być mężczyzną dziś – w czasach zmian, redefinicji i poszukiwań. Dla wszystkich, którzy czują, że stare odpowiedzi już nie wystarczają.

Jun 11, 2025 • 59min
„W dzieciństwie wykonywałam marzenia taty". Marieta Żukowska o momencie, w którym nauczyła się odpuszczać | „Ukryte piękno”, odc. 16
„Bardzo długo uczyłam się kochać samej siebie” – przyznaje Marieta Żukowska w podcaście „Ukryte piękno" z Beatą Biały. Czy kobiecość dojrzewa wraz z doświadczeniem, stratą i… narodzinami? Dlaczego często uczymy się kochać siebie dopiero po stracie lub kryzysie? Oto droga aktorki opowiada do wewnętrznej wolności.W najnowszym odcinku podcastu „Ukryte piękno” prowadząca Beata Biały zaprasza do rozmowy aktorkę Marietę Żukowską. Pretekstem jest książka „Kobiece gadanie”, ale tematem rozmowy staje się to, co głęboko porusza wiele kobiet – trudna sztuka odpuszczania.„Byłam chowana pod kloszem”„Bardzo długo uczyłam się kochać samej siebie” – przyznaje Żukowska, wspominając dzieciństwo pod kloszem i życie w cieniu niespełnionych ambicji ojca. Jak mówi, długo żyła nie swoim życiem: „W dzieciństwie wykonywałam marzenia taty”. To właśnie w tym, jak twierdzi, tkwi źródło napięcia, które długo kształtowało jej wybory – zawodowe i osobiste.Moment graniczny? Śmierć ojca, która zbiegła się z narodzinami córki. „W momencie, jak tata umierał, pojawiła się moja córka. Córka dała mi luz i dystans po raz pierwszy” – wyznaje. To właśnie macierzyństwo otworzyło w niej przestrzeń do redefinicji siebie, swojego podejścia do życia, kariery i kobiecości.Podcast to nie tylko opowieść o życiowych zakrętach, ale też afirmacja wolności, która przychodzi z dojrzałością. Marieta zdradza, że dziś ma zupełnie nowe życiowe motto. Nie oznacza to obojętności, ale wewnętrzną siłę i umiejętność rezygnowania z tego, co zbędne – oczekiwań innych, perfekcjonizmu, presji otoczenia.Marieta Żukowska o luzie, samoakceptacji i włoskiej duszyRozmowa prowadzi też do symboliki imienia, które – jak się okazuje – wiele znaczy. „Rodzice dali mi na imię włoskie Marieta, więc naznaczyli mnie tymi Włochami. Włochy to mój drugi dom” – mówi aktorka, dodając, że to właśnie włoska kultura – z jej ciepłem, luzem i zmysłowością – pomogła jej lepiej rozumieć siebie.To odcinek o tym, jak nie żyć według cudzego scenariusza. Jak nauczyć się luzu, który nie jest rezygnacją, lecz wyrazem dojrzałości. Jak zaakceptować zmienność życia i znaleźć piękno w niedoskonałości. I próba odpowiedzi na pytania: jak dzieciństwo i relacja z ojcem może wpływać na dorosłe wybory oraz jak odnaleźć własne tempo życia i wewnętrzną zgodę?

Jun 10, 2025 • 39min
„Kalorie to ściema". 5 sposobów dr. Tadeusza Oleszczuka, żeby schudnąć w dojrzałym wieku | „Jak zdrowie” odc. 3
Czy można tyć „z powietrza”? Dlaczego nie da się schudnąć od samego liczenia kalorii? Czy zastrzyki na odchudzanie są naprawdę skuteczne, a może tylko pogłębiają problemy zdrowotne? W trzecim odcinku podcastu „Jak zdrowie” Anna Augustyn-Protas rozmawia z dr. Tadeuszem Oleszczukiem o największych pułapkach, w które wpadamy w dojrzałym wieku próbując zrzucić wagę. Punktem wyjścia jest najnowsza książka eksperta „Zdrowie bez wymówek” (Wydawnictwo Zwierciadło). Sponsorem odcinka jest NORSAN – producent naturalnych olejów z ryb i alg, wspierających odporność i metabolizm.Odchudzanie po czterdziestce to temat, który budzi mnóstwo emocji. Z jednej strony: coraz więcej problemów metabolicznych, spowolniona przemiana materii, siedzący tryb życia. Z drugiej – frustracja, bo „jem zdrowo, a nie chudnę”. Dr Tadeusz Oleszczuk zaczyna rozmowę od stwierdzenia, że wiele osób „ma samotne usta” – jedzą nie z głodu, lecz z potrzeby kompensacji emocji.Chudnięcie w dojrzałym wieku – czy to w ogóle możliwe?– „Dziewczyna przychodzi i mówi, że tyje z powietrza – mówi ginekolog-holista. Otyłość – według dr. Oleszczuka – to nie efekt jednego złego wyboru, ale złożony proces, na który wpływają biochemia organizmu, emocje, relacje i nawyki żywieniowe, często ukształtowane już w dzieciństwie.W odcinku pada pięć kluczowych elementów skutecznego i trwałego odchudzania. To nie „dieta cud” ani modne preparaty z Instagrama. Fundamenty to m.in. zrozumienie własnych emocji – często jemy z nudów, lęku, samotności.Oleszczuk przestrzega przed lekami i zastrzykami odchudzającymi, które mogą „wyłączyć” ośrodek głodu, ale jednocześnie mogą zwiększać ryzyko depresji i pogłębiają rozregulowanie organizmu.Kalorie to mit?„Przemysł spożywczy robi nas w bambuko”– „Kalorie to ściema” – mówi bez ogródek Oleszczuk. – „Przemysł spożywczy wymyślił je, żeby nas robić w bambuko. Produkty light są często bardziej toksyczne niż te pełnotłuste, bo zawierają tony chemii, sztucznych słodzików i polepszaczy”.Dziś w naszej żywności znajduje się ponad 10 tysięcy dodatków, w latach 70. było ich tylko 174. A my nadal dziwimy się, że jemy „dietetycznie”, a mimo to chorujemy. W rzeczywistości wiele „fit” produktów jedynie imituje zdrowie, zawierając m.in. cukry ukryte, prozapalne tłuszcze i emulgatory rozregulowujące jelita.W tym kontekście nie dziwi, że nawet co piąta osoba w Polsce może być uzależniona od cukru – a mimo to „nie ma żadnej korzyści z jego jedzenia”, przypomina Oleszczuk.„Kochać siebie, a nie się pałować”Jednym z mocniejszych wątków rozmowy jest emocjonalny stosunek do własnego ciała. – „Nie ma leku na złą dietę, ale są leki na objawy złej diety” – mówi lekarz. – „Dlatego lepiej działać przyczynowo. Kochać siebie, a nie się pałować”.Tym samym zachęca do łagodności wobec siebie, uważności, regularnych posiłków i obserwowania reakcji organizmu, a nie ślepego podążania za trendami. Chudnięcie – jego zdaniem – to nie kara, ale proces odzyskiwania zdrowia.Dr Oleszczuk mówi jasno: nie każda nadwaga to problem. Nie chodzi o rozmiar, tylko o stan zdrowia, wyniki badań i funkcjonowanie organizmu. Dlatego tak ważne są regularne kontrole – nie tylko w czasie kryzysu, ale profilaktycznie, raz do roku.Książka „Zdrowie bez wymówek” dr. Tadeusza Oleszczuka dostępna jest w księgarni Wydawnictwa Zwierciadło.Sponsorem podcastu jest NORSAN – naturalne wsparcie dla zdrowia i równowagi organizmu.

Jun 6, 2025 • 53min
„Po 20 latach ludzie nadal podcinają mi skrzydła". Joanna Jędrzejczyk o tym, że kolejna szansa czeka za rogiem | „Pomyśl o sobie i działaj!”, odc. 8
Czy ciało może wspierać psychikę? Czy sport pomaga odzyskać motywację i wewnętrzny spokój? Joanna Jędrzejczyk – mistrzyni świata UFC i charyzmatyczna ambasadorka aktywności – opowiada Monice Sobień-Górskiej, jak trening zmienia nie tylko sylwetkę, ale przede wszystkim sposób, w jaki myślimy o sobie. „Nie wiesz, co za rogiem, więc daj sobie szansę” – mówi. O kobiecym wstydzie, podciętych skrzydłach i inwestowaniu w siebie.Czy ruch może być terapią? Jak to się dzieje, że kobieta, która przez lata walczyła w oktagonie, dziś inspiruje tysiące Polek do zmiany życia – nie przez walkę, lecz przez empatię, autentyczność i konsekwencję?W najnowszym odcinku podcastu „Pomyśl o sobie i działaj!” Joanna Jędrzejczyk dzieli się swoim doświadczeniem, pokazując, że za sukcesem idzie nie tylko satysfakcja, ale i samotność, a prawdziwa siła rodzi się z odwagi, by zrobić kolejny krok. Nawet wtedy, gdy wszyscy mówią ci, że już nie warto.– Często osoby, które odnoszą sukces, są osobami samotnymi, bo dla otoczenia są dziwne – mówi wprost. W rozmowie z Moniką Sobień-Górską opowiada, jak przez ponad 20 lat kariery uczyła się siebie, pracując nie tylko nad formą, ale też nad swoją tożsamością. I jak nawet dziś, jako ikona sportu i pierwsza Polka w Hall of Fame UFC, mówi: Po 20 latach nadal ludzie mi podcinają skrzydła.Nie tylko sylwetka. Trening jako inwestycja w siebieJoanna Jędrzejczyk przekonuje, że trening to nie tylko sposób na sylwetkę, ale narzędzie budowania odporności psychicznej. Dlaczego zachęca kobiety do treningu siłowego? Czy sporty walki są mało kobiece? – Nie wybieram męskich sportów, tylko sporty zdominowane przez mężczyzn – odpowiada bez kompleksów. I podkreśla: – Inwestuję w siebie, w swoje zdrowie.To także rozmowa o wstydzie, który powstrzymuje wiele kobiet przed pierwszym treningiem. Joanna tłumaczy, dlaczego siłownia nie jest miejscem tylko dla „idealnych” sylwetek, i jak przełamać obawy przed oceną. – Nie należy obniżać oczekiwań – mówi. – Trzeba po prostu zacząć. Od siebie. Dla siebie.Motywacja to coś więcej niż celDruga część rozmowy poświęcona jest motywacji – tej najtrudniejszej, bo wystawionej na próbę po porażkach, w chwilach rezygnacji, w momentach, gdy nie widać sensu dalszego działania. Joanna opowiada, jak motywowała się po ciężkich przegranych walkach, co dziś napędza ją do regularnych treningów i dlaczego nadal wyznacza sobie cele, mimo że mogłaby odpuścić. – Zawsze miałam głód życia – przyznaje. – Widzę w tym rękę Boga – mówi.To nie tylko rozmowa o aktywności fizycznej. To opowieść o wewnętrznej sile, o byciu sobą mimo presji i o podejmowaniu działania wbrew wątpliwościom. To rozmowa o kobiecej niezależności, o pokonywaniu lęku i o sensie, który kryje się nie tylko w wynikach, ale w samym procesie. – Zawsze ktoś będzie mówił o was źle – podsumowuje. – Ale to nie znaczy, że nie warto robić swojego.Sponsorem podcastu jest Bielenda Group.

May 30, 2025 • 45min
„Mama powiedziała: znajdź natychmiast innego faceta". Katarzyna Bosacka o tym, że szczęście to wybór i postawa | „Ukryte piękno”, odc. 14
„Moja mama jest pozytywną wariatką" - mówi Katarzyna Bosacka w podcaście „Ukryte piękno” z Beatą Biały. Czy radość to cecha charakteru, a może zdolność, którą można wyćwiczyć? Co jest jej największym wrogiem – smutek, narzekanie, a może rozpamiętywanie przeszłości?„Szczęście to wybór i postawa” – mówi Katarzyna Bosacka, dziennikarka, edukatorka zdrowego stylu życia. To nie slogan z Instagrama, ale podejście, które wypracowała przez lata – jako kobieta, matka, żona, dziennikarka, osoba publiczna. „Jesteś w czarnej rozpaczy, a za godzinę jesteś w zupełnie innym miejscu” – mówi. Życie jest zmienne, ale my możemy wybrać, jak na nie reagujemy.Beata Biały, autorka książki „Kobiece gadanie”, pyta Bosacką wprost: jak nauczyć się radości? Czy są na to konkretne techniki, myśli, ćwiczenia? Gościni nie ucieka w górnolotne frazesy – mówi o codziennych nawykach, wyborach, o swojej mamie, która była „pozytywną wariatką”, i która nauczyła ją, że „klina najlepiej potraktować klinem”. „Matka mi powiedziała: masz natychmiast znaleźć sobie innego faceta” – wspomina z uśmiechem.Dzielność codziennaW odcinku dużo miejsca poświęcono temu, co radość odbiera – i nie jest to wcale tylko cierpienie czy smutek. Prawdziwym wrogiem szczęścia, według Bosackiej, jest narzekanie. „Dla mnie dzielność codzienna życiowa, to jest przeciwieństwo narzekania” – mówi. „Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem, spróbuj mleko pozbierać”.Innym destrukcyjnym nawykiem jest życie przeszłością – czyli nieustanne wracanie do tego, co było. „Nie ma co rozpamiętywać przeszłości, mamy teraz” – podkreśla dziennikarka. Radość nie ma szansy zakwitnąć w umyśle, który codziennie pielęgnuje żal.„Ludzie, którzy są optymistami, rzadziej chorują”Rozmówczynie poruszają też temat kobiecego ciała i przemian, które towarzyszą dojrzałości. „Jaka to jest radość, że już nie zajdę w ciążę” – śmieje się Katarzyna Bosacka. Ten przewrotny cytat pokazuje podejście, które wiele kobiet może uznać za wyzwalające. Bo czy wiek, menopauza, zmieniające się ciało to koniec radości? Wręcz przeciwnie – może to być jej nowe źródło.W tej części rozmowy pojawiają się też ważne pytania o to, czy hormony rzeczywiście „psują nastrój” i czy da się mimo nich zachować optymizm. Katarzyna Bosacka przytacza dane: „Ludzie, którzy są optymistami, rzadziej chorują”. Optymizm nie jest więc tylko kwestią nastroju, ale też zdrowia.„Staram się unikać toksycznych ludzi”Jednym z ważniejszych wątków jest temat relacji. Bosacka mówi bez ogródek: „Staram się unikać toksycznych ludzi”. Nie chodzi o odcinanie się od trudnych rozmów, ale o świadome wybory – z kim spędzamy czas, komu dajemy swoją uwagę, kto nas zasila, a kto wysysa energię. Ta część podcastu pokazuje, że radość wymaga higieny emocjonalnej – selekcji, odwagi i dbania o swoje granice. W książce Beaty Biały „Kobiece gadanie” temat ten także wraca: kobiety, które odzyskały radość życia, często zaczynały od wyznaczenia sobie nowej przestrzeni – wolnej od tego, co nie wspierało ich emocjonalnie.Czy radości można się nauczyć?To pytanie powraca w odcinku jak refren. Odpowiedź Katarzyny Bosackiej jest jasna: tak, można. Ale nie chodzi tu o jednorazowe olśnienie, tylko o praktykę. O codzienne wybory, mikro-decyzje, sposób patrzenia na świat.Pretekstem do rozmowy jest książka Beaty Biały „Kobiece gadanie”, w której dziennikarka rozmawia m.in. z Katarzyną Bosacką o tym, co boli, zachwyca, wzrusza, złości i dodaje skrzydeł.


