

Historia, jakiej nie znacie
Cezary Korycki
https://podcasters.spotify.com/pod/show/historia-jakiejnieznacie/subscribe
Czy program nauczania historii przypadkiem nie pomija najciekawszych faktów i ważnych procesów skupiając się tylko na końcowych efektach w postaci wojen i bitew. W naszym podcaście staramy się poruszać szerzej nieznane tematy, odpowiadać na kontrowersyjne pytania, czy także prezentować wyjątkowe postaci i przełomy technologiczne. To podcast największego na polskim Facebooku fanpage historycznego. Możecie nas słuchać na wszystkich dostępnych platformach. Będzie świetnie jeżeli podzielicie się komentarzem, zasubskrybujecie nasz kanał albo wystawicie pozytywną recenzję choćby na Apple Podcast.
Czy program nauczania historii przypadkiem nie pomija najciekawszych faktów i ważnych procesów skupiając się tylko na końcowych efektach w postaci wojen i bitew. W naszym podcaście staramy się poruszać szerzej nieznane tematy, odpowiadać na kontrowersyjne pytania, czy także prezentować wyjątkowe postaci i przełomy technologiczne. To podcast największego na polskim Facebooku fanpage historycznego. Możecie nas słuchać na wszystkich dostępnych platformach. Będzie świetnie jeżeli podzielicie się komentarzem, zasubskrybujecie nasz kanał albo wystawicie pozytywną recenzję choćby na Apple Podcast.
Episodes
Mentioned books

Sep 22, 2021 • 38min
Mity historii Polski. Ile konstytucji miała Polska i... która była pierwsza?
Konstytucja Nihil Novi przyjęta już w 1505 roku tworzyła podstawy parlamentaryzmu i państwa opartego na prawie. Rok później był jeszcze Statut opracowany przez kanclerza wielkiego koronnego i jednocześnie prymasa Jana Łaskiego. Rzeczpospolita była w tym czasie w okresie swojej największej świetności i zamożności. Wiek XVI w naszej historii oznaczał jednak dużą zmianę społeczną: emancypację średniej szlachty.
W 1573 roku poszerzyliśmy na niespotykaną skalę katalog praw szlachty. Wydaje się, że jednym z najważniejszych aktów prawnych XVI-wiecznej Rzeczpospolitej był Akt Konfederacji Generalnej Warszawskiej wprowadzający zasadę tolerancji religijnej. W dziedzinie swobód i wolności w tym czasie byliśmy na czele Europy.
Z polskiej tradycji konstytucyjnej możemy być dumni, jak mało który naród w Europie. W rozmaitych dziejowych zawieruchach potrafiliśmy często osiągać kompromis i tworzyć całkiem nowoczesne formy ustrojowe. W dziedzinie praw obywatelskich znajdowaliśmy się niekiedy w prawdziwej awangardzie.
Jak pokaże nasz nowy cykl podcastów, pomimo stereotypów, stanowienie prawa i ogólnonarodowa zgoda przychodziła nam często lepiej niż prowadzenie wojen czy wygrywanie bitew. Historia Polski to bowiem nie tylko dzieje konfliktów i martyrologii ale także mozolna próba budowy ustroju sprawnego państwa i praw dla jego obywateli.

Aug 22, 2021 • 20min
Rzeczpospolita tolerancji czy fanatycznego katolicyzmu? Dlaczego Konstytucja nie dawała wolności religii
Rzeczpospolitą w naszej historii z dumą nazywamy państwem bez stosów. Czy w wieku XVIII przypadkiem nie kiełkował w niej religijny fanatyzm, a mozaika wyznań niespotykana w innych krajach pozwalała na manipulowanie wiarą w celach politycznych. Jaki stosunek do religii miał wreszcie oświecony akt, jakim była Konstytucja 3 maja, pisana de facto częściowo przez duchownych. O tym w następnym odcinku naszego podcastu.
Polska faktycznie była krajem bez stosów, a konfederacja warszawska z 1573 r. przyniosła zarówno pokój, jak i uprawnienie. Mimo sprzeciwu ze strony katolickiej hierarchii kościelnej zaprzysięgali ją wszyscy królowie elekcyjni.
W Polsce i na Litwie jak chyba nigdzie indziej w Europie religię traktowano jako sprawę prywatną, które nie powinna zakłócać życia publicznego. W tym samym czasie przez kontynent przechodziły krwawe wojny religijne.
Sprawa tolerancji religijnej dla dysydentów, czyli chrześcijan o wyznaniu innym niż katolicyzm, pojawiła się jednak w Rzeczpospolitej z całą intensywnością w latach 60. XVIII wieku. I była głównie rozgrywką polityczną Katarzyny Wielkiej, imperatorowej Rosji.
Konstytucja 3 maja rozpoczynała się odwołaniem do Boga i znalazła uznanie wśród duchowieństwa, a dowodem jest fakt, że po jej przyjęciu odczytywano listy pasterskie. Czy wbrew oświeceniowym nurtom i jej siostrzanej wersji z Francji musiała utwierdzać Rzeczpospolitą jako kraj formalnie katolicki. I to taki który nie gwarantował ona jeszcze pełnej wolności religijnej i równouprawnienia wszystkich wyznań. Takie zarzuty można formować dziś z perspektywy laickiego społeczeństwa. Należy jednak pamiętać, że stosunek do religii był jednym z najważniejszych aspektów odróżniających Konstytucję napisaną w Warszawie od aktów, które ogłosiła rewolucja francuska.

Aug 20, 2021 • 25min
Mieszczanie. Brakujący stan Rzeczypospolitej
Brak wpływów politycznych i praw społecznych, utrudnione możliwości bogacenia się czy nawet kształcenia były już w XVII i XVIII wiecznej Europie tym co wyraźnie odróżniało mieszczaństwo Warszawy, Krakowa czy Gdańska od miast w Holandii, Francji czy Anglii. W tych krajach wzrost znaczenia mieszczan, ich coraz większe prawa polityczne były trampoliną do przemian gospodarczych, emancypacji tego stanu i finalnie rewolucji przemysłowej, którą Polacy pod zaborami oglądali troszkę z boku.
Dlaczego? Otóż mieszczaństwo było w Rzeczpospolitej przez wieki systemowo blokowane przez walczącą o przywileje i monopol wpływów politycznych szlachtę. Mało tego, było też stosunkowo nieliczne. W drugiej połowie XVIII w. stanowiło raptem ok 6% ludności Rzeczpospolitej (ok. 600 tys. mieszkańców), ustępując z kolei wyjątkowo licznej w Polsce i na Litwie szlachcie (ok. 8 %), i wreszcie jeszcze liczniejszym Żydom. Naród wygnany z wielu europejskich państw w Rzeczpospolitej miał swoją ziemię obiecaną i stanowił aż 10% społeczeństwa.
Małe znaczenie i wpływy polityczne stanu mieszczańskiego w XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej było tym, co dystansowało to państwo od rosnących w potęgę zamożnych państw kontynentu. Sam termin “mieszczaństwo” pojawia się w Europie już w XI wieku, upowszechnia do XIII wraz z urbanizacją i lokacją miast. Społeczeństwo w Europie było oczywiście feudalne, ale mieszczaństwo Niderlandów, Francji czy Anglii systematycznie zyskiwało znaczącą pozycję ekonomiczną i wolność. Jak mówiło się w miastach niemieckich “Stadtluft macht frei”, czyli już „powietrze miejskie” czyniło wolnym. I ta wolność stała się przepustką dla rozwoju kultury politycznej, postaw obywatelskich, mecenatu mieszczan w kulturze i wzrostu ich społecznego znaczenia.

Aug 19, 2021 • 22min
Liberum Veto. Złota wolność, która prowadziła do upadku?
Kolejny epizod 12-odcinkowego cyklu o czasach stanisławowskich i upadku Rzeczypospolitej. Dziś o szkodliwym precedensie demokracji szlacheckiej, demonicznym "liberum veto" które likwidowała dopiero Konstytucja 3 maja.
Poseł Vladislovas Viktorinas Čičinskas. czyli Władysław Siciński - bo tak brzmi spolszczona wersja jego nazwiska - przez kolejne lata przedstawiany był w historycznych podręcznikach jako negatywny bohater historii Polski, orędownik złotej ale głupiej szlacheckiej wolności. W jeszcze innej części opracowań jako działający na polecenie magnaterii i Radziwiłłów wichrzyciel. Ale prawda może być inna i prozaiczna. Podsędek upicki najprawdopodobniej miał już dość bezproduktywnej szlacheckiej debaty i chciał wrócić do majątku na czas zasiewów.
Ostatecznie w 1652 roku nie "zaliberumvetował" on żadnej ustawy, a jedynie nie zgodził się na przedłużanie w nieskończoność obrad. Był zatem nie anarchistą, ale legalistą. Mimo tego, zapewne nieświadomie, wpisał się w historię Polski jako prowodyr haniebnego zerwania sejmu.
Czy Rzeczpospolitą Obojga Narodów uratowałby absolutyzm? To jeden ciekawszych wątków naszej dyskusji o historii Polski.

Aug 18, 2021 • 22min
Wolna elekcja i dzieje Rzeczpospolitej. Dlaczego Konstytucja 3 maja oddawała tron Saksończykowi?
Konstytucję 3 maja uznajemy za jedną z najważniejszych zdobyczy Rzeczpospolitej Obojga Narodów, przedmiot naszej narodowej dumy. Dlaczego w jej zapisach znalazło się postanowienie osadzenia na tronie saksońskiego arystokraty, a za potencjalną sukcesorkę uznanie jego córki? Dziś może dziwić dlaczego po śmierci Stanisława Augusta Poniatowskiego tron miał objąć przedstawiciel dynastii Wettynów. To czy Fryderyk August chciał włożyć polską koronę też nie jest takie oczywiste…
Zapraszamy na kolejny odcinek sezonu “Historii jakiej nie znacie” poświęcony czasom stanisławowskim i Konstytucji 3 maja.

Aug 17, 2021 • 31min
Zgubna przyjaźń z Piotrem Wielkim. Jak Rosja już na początku w XVIII w. uzależniła Rzeczpospolitą?
Od zbliżenia Augusta II z władcą Rosji Piotrem Wielkim rozpoczął się mający długie trwanie proces zniewalania Polski przez wschodnie imperium w XVIII wieku. Dziś, gdy przyglądamy się kto osadzał na tronie polskich monarchów, czy kiedy rosyjskie wojska po raz pierwszy poczuły się tak u siebie możemy śmiało stwierdzić, że dominacja Moskwy nad naszym narodem to nie tylko okres zaborów i PRL, ale także praktycznie cały XVIII wiek już od roku 1709.
W Polsce zapominamy często, że mechanizm uzależnienia Polski od Rosji nie rozpoczął się wcale od relacji Stanisława Augusta z Katarzyną II, ale znacznie wcześniej. To już przyjaźń Augusta II z potężnym carem Piotrem miała opłakane skutki dla naszej historii.

Aug 14, 2021 • 28min
Bitwa pod Zieleńcami. Dlaczego Rzeczpospolita nie obroniła niepodległości?
Jak to się stało, że 10-milionowe państwo, które przez wieki stało siłą militarną w tak słabym stylu broniło swojej suwerenności i uchwalonej właśnie Konstytucji 3 maja? Szkoła Rycerska i uchwały Sejmu Wielkiego nie pomogły w uniknięciu II rozbioru Polski.
Do dziś toczą się spory dlaczego pomimo ambitnych działań posłów, którzy w roku 1788 czyli trzy lata przed przyjęciem Konstytucji 3 maja określili liczbę wojska w Koronie i Wielkim Księstwie Litewskim na ambitne sto tysięcy, nie udało się zbudować armii. Pod koniec XVIII wieku Rzeczpospolita miała 10 razy mniej wojska niż mocarstwa ościenne, a choćby we Francji było więcej oficerów (20 tys.) niż wszystkich szabel w Rzeczpospolitej.
Również bitwa pod Zieleńcami uwieczniona na Grobie Nieznanego Żołnierza i ta, po której ustanowiono Order Virtuti Militari, budzi wiele kontrowersji. Pomimo relacji ks. Poniatowskiego jej wynik nie był wcale taki oczywisty.
Zapraszamy na kolejny odcinek sezonu “Historii jakiej nie znacie” poświęcony czasom stanisławowskim i Konstytucji 3 maja.

Jul 31, 2021 • 22min
#215 Historia... mydła w płynie, czyli siła ryzyka
W latach 70-tych Robert Taylor z trzema tysiącami dolarów w kieszeni założył własną firmę produkującą mydło w kostkach. Z czasem rozszerzył portfolio produktów, wprowadzając nowatorski - jak na tamte czasy - produkt: mydło w płynie.
Jednak Taylor musiał zmierzyć się z nowym wyzwaniem - konkurencją. Dziesiątki imitacji jego Softsoap zaczęło trafiać na rynek, a wielcy producenci, jak P&G, Unilever i Colgate, zaczynali testować podobne produkty.
Wówczas Taylor zadzwonił do Calmar - jedynego producenta pompek do pojemników z mydłem w płynie - i oznajmił że chce kupić od nich 100 milionów pompek.
Prezes dostawcy przecierał oczy ze zdumienia. Jego firma nigdy nie przyjęła tak dużego zamówienia. Taylor dopytywał prezesa:
- „A jak wpłynie to na Waszą produkcję?”
- „To by nas prawie zamknęło”, odpowiedział szef Calmara. „Nie bylibyśmy w stanie realizować produkcji na rzecz innych klientów”.
- „Idealnie”, pomyślał Taylor.
Ryzykowna gra Taylora opłaciła się. Wielcy konkurenci zostali zablokowani na prawie dwa lata. Sprzedaż Softsoap nadal rosła, a jego firma utrzymała pozycję nr 1 na rozwijającym się rynku mydła w płynie.

Jul 29, 2021 • 12min
#214 Laureatka Oscara, której nie chciano wpuścić na galę. Historia niezłomnych Afroamerykanek
Dzięki wybitnemu aktorowi Clarkowi Gable, Hattie McDaniel dostała się na casting do roli Mammy w "Przeminęło z wiatrem".
Mimo, że otrzymała tę rolę, wytwórnia nie pozwoliła jej na udział w premierze filmu.
Za rolę Mammy, Hattie, jako pierwsza Afroamerykanka w historii, została nominowana do Oscara. Jednak podczas wręczania statuetek nie pozwolono jej wejść do hotelu, ani usiąść na gali wraz z resztą nominowanych. Po stanowczej reakcji, pozwolono jej, by usiadła pod ścianą przy stole ze swoim agentem i ochroniarzem.
I to właśnie McDaniel zdobyła Oskara jako pierwsza osoba pochodzenia afroamerykańskiego, tym samym torując drogę tym, którzy wcześniej nie mieli dostępu do świata Hollywood.
***
Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie

Jul 26, 2021 • 12min
#213 Zdjęcie, które mogło zmienić historię USA. Roosevelt i Moffett
Stany Zjednoczone, rok 1912.
Trzy lata po ustąpieniu z fotela prezydenta USA, Theodore Roosevelt postanawia ponownie stanąć w szranki wyborcze.
Jego sztab drukuje trzy miliony ulotek promujących kandydata na prezydenta. Jednak w pewnym momencie dociera do nich fatalna informacja - okazuje się, że sztab nie posiada praw autorskich do zdjęcia na ulotkach. Według szybkich szacunków należało liczyć się z roszczeniami rzędu trzech milionów dolarów. Z kolei nieskorzystanie z wydrukowanych ulotek oznaczałoby zaprzepaszczenie szans na wygraną. Na dodatek autor problematycznych zdjęć - Moffett - był zgorzkniałym cynikiem myślącym jedynie o pieniądzach.
Kampania zawisła na włosku. Wtedy do akcji wkroczył szef sztabu George Perkins, który wysłał do autora zdjęć list o następującej treści: "Zamierzamy rozdać miliony broszur ze zdjęciem Theodora Roosevelta. Będzie to wielka reklama dla fotografa, którego wybierzemy. Ile jesteś gotów nam zapłacić żebyśmy wybrali Twoje?". Moffett odpowiedział błyskawicznie: "Cóż, nigdy jeszcze czegoś takiego nie robiliśmy, ale w tej
sytuacji będziemy szczęśliwi mogąc zapłacić Wam 250 dolarów”.
***
Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie


