To prawda, że rewolucja Kemala Atatürka brutalnie wcisnęła organizacje islamskie pod but państwa. Niemniej znany jest też proislamski kurs Turcji Erdoğana, która umiejętnie syntetyzuje nacjonalistyczny ustrój z muzułmańskimi tradycjami – należy jednak spojrzeć na ten fenomen z szerszej perspektywy. Droga do obecnie dającej się zaobserwować syntezy laickiego republikanizmu i głębiej zakorzenionych osmańskich sentymentów rozpoczęła się bowiem już dawno temu.