Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego przekonuje, że spór o SAFE po wecie prezydenta Karola Nawrockiego został natychmiast obudowany kampanią, która ma uderzać w głowę państwa i jego otoczenie – a nie wyjaśniać realne skutki programu. W jego ocenie teza, że weto osłabia wizerunek Polski i „pcha nas w antyeuropejski zwrot”, nie ma podstaw merytorycznych.
Powodem nie są żadne powody merytoryczne
– mówi Arkadiusz Puławski.
W BBN – jak relacjonuje – od czwartku analizowana jest dynamika przekazu: od prostych, sensacyjnych haseł po bardziej złożoną narrację, która ma sugerować, że weto jest sygnałem „polexitu”.
To jest echo narracji narzuconej w pewnym momencie przez premiera Donalda Tuska
– podkreśla Puławski.