Profesor Henryk Domański uważa, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, szybko zostanie w Polsce wpisane w konflikt między obozem rządzącym a opozycją. Zwraca uwagę na dwuznaczność roli USA w tej wojnie: z jednej strony Waszyngton może być przedstawiany jako agresor, z drugiej jako siła walcząca z irańskim reżimem i w obronie Izraela. To tworzy gotowe ramy do politycznego sporu.
To będzie wykorzystywane na polskiej scenie politycznej w walce między obozem rządzącym a opozycją
– mówi Domański.