
Radio Wnet Iranka z Warszawy: Nie pozwolimy, by ich krew poszła na marne
Mar 3, 2026
Masi Mowafek, irańska imigrantka w Polsce i współwłaścicielka restauracji Teheran, wspomina dzieciństwo w Iranie i drogę do Warszawy. Opowiada o sytuacji kobiet, kryzysie ekonomicznym i nadziei na upadek reżimu. Mówi też o roli diaspory jako głosu oporu oraz pięknie i różnorodności Iranu.
AI Snips
Chapters
Transcript
Episode notes
Wychowanie przez Waleczną Matkę w Iranie
- Masi Mowafek opisała swoje dzieciństwo z silną, samotnie wychowującą matką, która dbała, by córki uczyły się angielskiego i planowały wyjazd z Iranu.
- Po śmierci ojca mama walczyła w sądzie o prawa rodzicielskie i o utrzymanie wsparcia obu rodzin, co długo komplikowało życie rodziny.
Dlaczego Część Irańczyków Chciała Interwencji
- Masi mówi, że działania reżimu wobec Irańczyków ją nie zaskakują, ponieważ była świadkiem represji na miejscu i czuła się wraz z innymi niesłyszana przez świat.
- Po latach protestów i tłumienia demonstracji Iranczycy prosili o interwencję militarną, bo nie widzieli innej drogi do obalenia reżimu.
Ekonomiczna Depresja Napędza Społeczne Zranienie
- Masi relacjonuje obecne problemy ekonomiczne i psychiczne Irańczyków: brak pracy nawet dla najlepszych absolwentów i niemożność przyjmowania gości z powodu biedy.
- Opisuje huśtawkę emocji ostatniego miesiąca: od żałoby, zakazu płaczu, do błagania o wojnę i realnego zagrożenia konfliktu.
