Karolina Zielińska zwróciła uwagę, że na razie trudno rozstrzygnąć, czy za deklaracjami Donalda Trumpa o kontaktach z Teheranem stoją rzeczywiste negocjacje. Jak podkreśliła, prezydent USA nie ujawnił, z kim dokładnie miałyby być prowadzone rozmowy, a po stronie irańskiej szybko pojawiły się dementi.
„Mamy już dementi z Teheranu z dwóch ośrodków władzy tak naprawdę. To znaczy zarówno ze strony tego ośrodka prezydencko-rządowego, jak i ze strony szefa parlamentu”
– mówi Karolina Zielińska.
Ekspertka zaznaczyła, że nie można wykluczyć zakulisowych kontaktów, ale wokół całej sprawy panuje duży chaos informacyjny. W mediach pojawiają się różne państwa wskazywane jako potencjalni pośrednicy, jednak na tym etapie trudno to jednoznacznie potwierdzić.