Marcin Torz twierdzi, że w sprawie Kłodzka polityka jest nie do odklejenia od dramatu – bo w tle są lokalne struktury KO, relacje z Moniką Wielichowską i rola skazanej Kamili L. w kampanii samorządowej. Dziennikarz opisuje nagranie z posiedzenia dolnośląskiej KO, na którym miały paść słowa o poparciu Donalda Tuska dla wicemarszałek.