Piotr Sadzik kilka dni temu opublikował na łamach Dwutygodnika tekst „Gry pozorów”, w którym zwracał uwagę, że literatura polska staje się dziś cynicznym ćwiczeniem stylistycznym, a piszący usiłują przypodobać się czytelnikom za pomocą przewidywalnych chwytów.
Z autorem tekstu rozmawiamy o burzy, jaką wywołał. Co może krytyk literacki i po co nam w ogóle krytyka? Na jakie jeszcze choroby cierpi współczesna polska literatura? Czemu traktowane są one przez środowisko jako słoń w pokoju? Wreszcie: dlaczego ryzyko i odwaga stały się dziś w literaturze koniecznością?
(0:00) Wstęp
(0:55) Rozmowa
WIĘŹ – łączymy w czasach chaosu. Dołączysz? Wystarczy tylko kilka kliknięć na naszej podstronie: www.wspieram.wiez.pl