Dr Łukasz Wyszyński z Katedry Stosunków Międzynarodowych Akademii Marynarki Wojennej ocenił na antenie Radia Wnet, że w cieśninie Ormuz dzieje się dziś pozornie niewiele, ale skutki tej sytuacji są bardzo poważne. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł, a przez strategiczny szlak przepływają tylko pojedyncze statki.
Jak zaznaczył, są to głównie jednostki powiązane z państwami bliższymi geopolitycznie Teheranowi – przede wszystkim Chinami i Rosją. Inne statki albo czekają poza Zatoką Perską, albo pozostają na jej wodach, licząc na rozwój sytuacji.
„Od momentu rozpoczęcia nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł”
– mówi dr Łukasz Wyszyński.